Burżuje, które przejeły kraj w swoje władanie po 1989r. chcieliby ostatnią deskę ratunku pracownika zlikwidować. Związki działają wg ustawy zrodzonej w Solidarności dla jej zysków i działają tak, jak ustawa pozwala. Inna sprawa, że w obecnym usytowaniu są one atrapą zarządzających zakładem, gdyż to kierownik zakładu płaci działaczom oodelegowanym do działalności ( 1etat na 150 członków).