na alpinie 7 też manipulują czujnikami bo inaczej przodek by nie mógł jechać i też się nikt nie interesuje bo ważne są metry a nie nasze życie A Dyrektor od produkcji już zapomniał jak wygląda sośnica bo siadł dupą na makoszowach i zadowolony a kto mu nie pasuje to ich gnębi oraz niszczy aby mieć na stanowiskach którzy będą go kryli w zjazdach na dół,a w soboty i niedziele popijać z nimi piwko.