"Przypomnijmy .....był on wiceprezesem Kompanii ............." i ponosi współodpowiedzialn ość (razem z Fioną-Strzelecką i innymi członkami byłego zarządu) za obecny stan firmy. Dlaczego ja się pytam, nie ponosi odpowiedzialności za doprowadzenie firmy do stanu przedzawałowego. Czy ludzie tego pokroju są nietykalni ?