do kucharzyny:z całym szacunkiem ale kto nie pracował w górnictwie w życiu nie pojmie jakie tam przekręty idą,bony i 14-tki dla prac to są grosze w porównaniu z kasą jaka idzie np. za zatrudnianie firm bo ktoś tam ma kogoś na górze i to są układy nie na szczeblu kopalnianym,ja pracuję na kopalni 30 lat a w administracji od niedawna i to nie na własne życzenie,myślisz że to taki miód, jestem planistką czyli tzw fizyczną wśród etatowców,mój zarobek brutto to 1190zł,resztę dociągam tzw dodat. górn.