Komentarz do artykułu:
Klęska amatorów geotermii

Panie atech- Ontario! Wszystko wskazuje na to, że ma Pan rację. Jest to racja smutna, ale też ostrzegawcza dla polityków i dla wszystkich innych, którzy muszą znać granice swoich możliwości. Nie będąc fachowcem w tej dziedzinie, proszę o wyjaśnienie, jak to się stało, ze piloci nie odczytali na wysokościomierzach rzeczywistej wysokości? Czy zdawało im się, że są już nad lotniskiem i dlatego obniżyli lot samolotu do ok. 4 m nad ziemią? Są sugestie, że nastąpiły zakłócenia w aparaturze kontrolujacej lot samolotu. Mogły być one sterowane z ziemi lub nawet z satelity. Czy ktoś mógł być zainteresowany zamachem? Są też podejrzenia, że stoją za tym Rosjanie (Putin et consortes), co wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby na swoim terenie chcieli wykonać coś takiego, co wskazuje na nich samych, jako winowajców. Wszak mogli to zrobić na każdym innym terytorium. Co Pan na to?

25 kwietnia 2010 10:10:57
Klęska amatorów geotermii