Komentarz do artykułu:
Klęska amatorów geotermii

Druga Rzeczpospolita to całkiem inna bajka. Powstała ona wysiłkiem całego narodu. Takie, czy inne błędy jej elit były jednak mniej lub bardziej podporządkowane utrzymaniu niepodległosci nawet przy pomocy lanc i dzid. To jest może nawet śmieszne, ale przynajmniej było autentyczne. Natomiast III RP jest lepszą, czy gorszą kontynuatorką PRL. Przecież pierwszym niekomunistycznym jej prezydentem był Wojciech Jaruzelski a do połowy lat dzieiwięćdziesiąt ych obowiązywała w III RP jeszcze konstytucja z 22 lipca 1952 roku! PRL przeszła do III RP z całym swoim bagażem organizacyjnem. Co by nie powiedzieć o II RP, to Józef Piłsudzki nie był namiestnikiem ani carskim, ani generał - gubernator niemiecki. A tak stało się z III RP. Jaruzelski to właśnie namiestnik itp itd. Panie atch - Ontario. Poszczególne kraje nie opanowuje się tylko dla celów politycznych, ale przede wszystkim gospodarczych, ekonomicznych i okupacyjnych. Obecna Polska jest wolnym krajem pod względem politycznym, ale z gospodarką bardzo daleko do wszelkiej suwerenności, nie tylko ze względów geograficznych i braku własnych zasobów, ale przede wszystkim rządowe ekipy są zdemoralizowane wspomnianym przejściem z zachowaniem wszystkich przywilejów z PRL do III RP. Dawnymi powiązaniami z naszymi "przyjaciómi" ze wschodu nik się nie chlubi, a może nawet wręcz przeciwnie, ci którzy najbarzdiej na Sowietów plują, najchetniej po cichu, relanie i skutecznie im służą. To nie są czasy w żaden sposób porównywalene do II RP. Być może, ze propaganda skutecznie ten obraz przedstawia szczególnie poza granicami kraju, gdzie naszym rodakom trudno w szczegółach sprawdzić jak sprawy się mają rzeczywiście w kraju. Dlatego nie zmieniam swego zdania w tej sprawie. Oczywiście, że technika rozwija się na ogół niezaleznie od polityki, lecz w krajach totalitarnych, lub tak jak Polska postotalitarnych polityka pilnuje, aby technika i gospodarka służyły tym , którzy mają siłę i władzę, niezależnie od tego skąd one pochodzą. Polska władza pochodzi o okrągłego stołu, czyli porozumienia ortodoksyjnych sowieckich komunistów z ich komunistycznymi przeciwnikami, co do komunistycznych metod sprawowania władzy. Jest to oczywiście pogląd bardzo uproszczony, bo rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Nie mniej oddaje głowne motywy i kierunki działania obecnych elit w kraju. Proszę zauważyć, że każdą rocznicę okrągłego stołu obchodzi się w Polsce prawie identycznie jak kiedyś 22 lipca.

30 stycznia 2010 11:44:28
Klęska amatorów geotermii