Jak przeczytałem ten fragment: /JSW trzeba uwolnić od 5–6 tysięcy pracowników biurowych. Gdybyśmy to przeliczyli, mówimy o oszczędnościach rzędu 1,5 miliarda złotych! Wynagrodzenia w tej grupie niewiele odbiegają od zarobków zwykłych górników. A co robi spółka? Uprawia pozorowane działania – przesuwa ludzi z BIURA ZARZĄDU na KOPALNIE i udaje, że to restrukturyzacja, a to tylko /przepychanie/ kosztów - wyjaśnia Ziętek./ zrozumiałem, że fajni i uśmiechnięci obstawili elektorat na intratnych posadach.
16 lutego 2026 12:04:27
Ziętek: Porozumienie w JSW kupuje czas. Za rok spółka obudzi się w tym samym miejscu
