Komentarz do artykułu:
Pracownicy JSW niczego nie mogą stracić, bo niczemu nie są winni? Nie rozumiem takiej postawy

Pan Korski mówi tak: /Czytając wypowiedzi wielu ludzi, w tym przedstawicieli związków zawodowych, dostrzegam pewien powtarzalny sposób myślenia: o nasze problemy niech się martwią inni, bo nasz problem to w istocie ich problem./ Ja rozumiem silnie ugruntowany czyn społeczny, ale w kolejce czekają odpisy po zawaleniu zbiornika na węgiel surowy w KWK Budryk. Ktoś decyzje podejmuje... .