Pan Siekaniec mówi to: /Choć oczywiście ewentualne odejścia z pracy w górnictwie zawsze mogą wpłynąć negatywnie na lokalny rynek pracy czy na funkcjonowanie przedsiębiorstw okołogórniczych, które już dziś borykają się z problemami - dodaje wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce./ O miejsca bym się nie martwił, bo najważniejszy jest - zrównoważony i zielony rozwój wsteczny.
