Komentarz do artykułu:
Adam Maksymowicz: Krytyka rosyjskiego kontraktu gazowego

Proszę sobie wyobrazić, że ze wszystkimi Pana uwagami. a szczególnie Władimira Bukowskiego, którego miałem okazję poznać osobiście się zgadzam. Jak już wyjaśniłem poprzednio Rosja jest tak samo wiarygodna, jak i nie wiarygdna, jak i wszystkie inne kraje. Odnoszę jednak wrażenie, że idealizacja krajów zachodnich jest w tym wypadku naiwnością, która nie jeden raz jeszcze zemści się na nas. sam Pan napisał jak kraje zachodnie naiwnie patrzą na Rosję. Tylko, ze one są od niej trochę dalej, a jak przyjdzie co do czego to chetnie nas jak zwykle pozostawią na lodzie. Ostatnio czytałem o symulowanych prognozach rosyjskiego ataku na Polskę. Otóż z Kaliningradu gsilna zmotoryzowana dywizja osiąga Warszawę w ciągu 24 godzin i instaluje tutaj swój rząd. Co robi NATO? Składa stanowczy protest, a jak to nie pomaga to wprwadza embargo na dostawy strategicznego sprzetu i towarów do Rosji. Największym jednak osiagnięciem NATO będzie uzgodnienie z Rosją zgody na wysłąnie do Warszawy grupy obserwatorów NATO, aby zapoznać się z sytuacją na miejscu itd. itd. Jeżeli już jesteśmy przy Włodimirze Bukowskim to proszę przeczytać jego ksiązkę pt. "Moskiewski proces", a przekona sie Pan, ze Zachód w niczym nie jest lepszy od Rosji, a może nawet gorszy, bo ja uważam, że lepszy jest otwarty wróg, niż fałszywy i podstępny przyjaciel Oczywiście, że Nord Stream jest projektem politycznym, bo sensu ekonomicznego nie ma w nim żadnego jako, że trasa przez Polskę jest kilkakrotnie tańsza. Tylko proszę zauważyć, ze Rosja nie buduje sama tego rurociągu, ale wspólnie z głównym państwem Europy Zachodniej, jakim są Niemcy. Wspiera ich Francja, a ostatnio nawet Wielka Brytania. To mają być przyjaciele? Wszak rzekomo poznaje się ich w biedzie, a oni ci nasi najlepsi przyjaciele współpracują z naszym śmiertelnytm wrogiem. W konkluzji odnośnie kto lepszy: czy Zachód, czy Rosja jestem tego samego zdania, co przysłowie, że wart Pac pałaca, a pałac Paca. Tekst mój w sposób może nazbyt dyplomatyczny, ale taki właśnie daje sygnał, który nadal podtrzymuję bez żadnych złudzeń.