Trochę podobną sytuację obserwowałem podczas przejmowania akcji sieci telefonicznej (bez podawania Nazw firm-chyba było to ok 200 miliardów Euro wg. obecnych cen) przez inną firmę z tej branży. Ta przejmowana sieć telefoniczna należała do potentata hutniczego (budowa rur). Bardzo wielu pracowników tego koncernu miało akcje własnej firmy. Wartość ich akcji przy zbyciu wzrosła chyba 20 krotnie. Nowy właściciel kupił również "firmę matkę" produkującą rury po krótkim czasie porozbijał i posprzedawał wszystko czego z koncernu nie potrzebował, bo interesowała go tylko sieć telefoniczna...Tym sposobem bardzo wielu poprzednio szczęśliwych akcjonariuszy stało się mniej szczęśliwymi bezrobotnymi... Na giełdzie możesz "zarobić" 1000% stracić "tylko" 100% (A. Kostolany)...Niech żyje wolność, kapitalizm i giełda, niech żyje "Solidarność"...po 35 latach ciekawy rozwój..