Jakos jak przyszedł prywatny inwestor to zwąchole krzyczały "nie dla prywatyzacji" jak inwestora nie ma to zwąchole krzyczą "chcemy inwestora"
Jakos jak przyszedł prywatny inwestor to zwąchole krzyczały "nie dla prywatyzacji" jak inwestora nie ma to zwąchole krzyczą "chcemy inwestora"