W Czechach nikt by sie nie przejmował i wywalił wszystkich na bruk. Ci co z polski pojechali tam fedrowac, teraz wracaja z podkulonymi ogonami.
W Czechach nikt by sie nie przejmował i wywalił wszystkich na bruk. Ci co z polski pojechali tam fedrowac, teraz wracaja z podkulonymi ogonami.