Z należnym szacunkiem dla tytułów naukowych, ale obaj uczeni powtarzają już od dłuższego czasu oklepane komunały w odniesieniu do krajowej sytuacji w górnictwie węgla kamiennego, zatem krótko mówiąc nic nie znaczący bełkot. Bo komu i czemu te "odkrywcze" stwierdzenia mają służyć to pytanie chyba z gatunku retorycznych, niestety!