Chodziłem z Mariuszem 9 lat do tej samej klasy w zerówce i w podstawówce, a potem jeszcze w średniej. Nie widziałem się z Nim od lat. Wyjechałem z Zaborza. Jakoś nie udało mi się z Nim spotkać. Szkoda... Nie wiem, czy miał rodzinę, żonę, dzieci. Na pewno ma siostrę i pewnie jeszcze rodziców. Nie wiem, czy mieszkał ciągle na Zaborzu. Chciałbym wiedzieć przy jakiej ulicy mieszkał. Czy ciągle przy L., czy gdzieś indziej? Cieszę się, że piszecie, że był w porządku. To był dobry kolega.