Tyn kierownik co tam był to dobrze wie co narobił, prowda wyjdzie na jaw - tyla tam było świadków że nie do się pocyganić. A po za tym kożdy mo sumienie i jego się nie wybieli. Ciekawe jak ta noga tam wlazła i kaj się stracił tyn rukcug kiery był zapięty za ta kieta os skata. Tera by najlepij zwalić na elektrykorza.