Komendant Policji powołał komisję do wyjaśnienia przebiegu manifestacji w Warszawie
fot: ARC
Po ostrych protestach związkowców i opozycji Grzegorz Schetyna oświadczył, że jednak nie będzie szybkiej prywatyzacji Polskiej Miedzi
fot: ARC
- Była próba przedostania się przez płoty i agresywne zachowanie demonstrantów, dlatego policja musiała zareagować i zareagowała - powiedział Schetyna w Radiu ZET. Zaznaczył, że stoczniowcy otrzymali pozwolenie na demonstrację od urzędu miasta, gdyż miała to być pokojowa demonstracja. - Po kilkunastu minutach umowa została złamana i pojawiła się agresja, zupełnie niepotrzebnie - mówił wicepremier.
W tego typu sprawach - powiedział - jest zawsze taka sama procedura, czyli powołanie komisji. Dodał, że wnioski tej komisji mają być znane jeszcze w czwartek.