Kombajnem w... dół

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kwietniu kopalnie wydobyły 5 mln 617 tys. t węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalni Pniówek trwają prace mające na celu zapewnienie płynnej eksploatacji pokładów węgla zalegających w rejonach poziomów 830 i głębiej. Usprawniony zostanie m.in. system transportu urobku.

Pawłowicka kopalnia, wchodząca w skład Jastrzębskiej Spółki Węglowej, posiada obecnie jeden zbiornik retencyjny, w którym magazynowany jest węgiel przed wydaniem go na powierzchnię. W przypadku wypełnienia istniejącego zbiornika zachodzi konieczność zatrzymania taśmociągów transportujących urobek na dole, a co za tym idzie wstrzymania wydobycia. Należało więc podjąć działania zmierzające do zapewnienia płynnej eksploatacji pokładów węgla zalegających w rejonach poziomów 830 i głębiej. W celu usprawnienia systemu transportu urobku została wykonana komora nadzbiornikowa, umożliwiająca rozpoczęcie prac drążeniowych przy budowie drugiego zbiornika retencyjnego na poziomie 830.

- Będzie miał on ok. 30 m głębokości wraz z lejem wysypowym i średnicę 10 m - wyjaśnia inż. Grzegorz Brudny, kierownik Działu Tąpań, Mechaniki Górotworu i Obudowy.

Szkopuł jednak w tym, że oba zbiorniki dzieli odległość zaledwie 30 m. Jedynym rozsądnym wyjściem było więc odstąpienie od tradycyjnej technologii drążenia z wykorzystaniem środków strzałowych i zaproponowanie technologii alternatywnej. Zdecydowano się zatem wykorzystać kombajn chodnikowy, nieco zmodyfikowany dla potrzeb tego konkretnego zadania.

- Maszyna, zataczając okręgi, urabia skały spągowe, po których się porusza. Dodatkowo kombajn wyposażony jest w specjalny lemiesz, podobny do tego, w które wyposażone są spychacze, ograniczający podbijanie maszyny, a zarazem umożliwiający przesuwanie urobku. Ponadto długość kombajnu została skrócona kosztem zwiększenia jego wysokości, zaś kabinę operatora obudowano i odpowiednio wzmocniono na wypadek wystąpienia ryzyka uderzenia pracownika spadającą z góry bryłą skalną lub jakimś innym przedmiotem - opisuje dalej Grzegorz Brudny.

Zastosowanie kombajnu do drążenia zbiornika (wyrobiska pionowego) można uznać za innowacyjną metodę wykonywania tego typu robót górniczych.

Druga cecha, która wyróżnia zbiornik wykonywany w Pniówku, to rodzaj obudowy ostatecznej, a zwłaszcza sposób jej montażu. O ile zastosowanie gotowych segmentów betonowych można uznać za obudowę mieszczącą się w standardach, to już samo montowanie jej od dna zbiornika jest w tym przypadku dość wyjątkowe.

- Ja określiłbym tę operację jako rzadko spotykaną w polskim górnictwie węglowym, lecz w celu umożliwienia układania elementów obudowy ostatecznej od dna istniała konieczność wydrążenia zbiornika na całą głębokość i o takich gabarytach, które umożliwią zabudowę elementów betonowych - dodaje szef Działu Tąpań, Mechaniki Górotworu i Obudowy.

Obecnie trwa drążenie wyrobiska pionowego o średnicy ok. 11,5 m. Po wydrążeniu 30 m planowany jest montaż obudowy. Do czasu zabudowy segmentów betonowych górotwór zabezpieczany jest obudową tymczasową, którą stanowi siatka stalowa mocowana za pomocą kotew i pokryta torkretem, czyli spoiwem mineralno-cementowym.

Metody standardowe przy wykonywaniu zbiorników polegają na wykonywaniu kilku metrów wyłomu za pomocą robót strzałowych, wybieraniu urobku i stawianiu obudowy betonowej lub murowej. Zastosowanie nowatorskich rozwiązań dało gwarancję, że nie zostanie naruszona konstrukcja istniejącego zbiornika, a przestrzeń pomiędzy elementami betonowej obudowy zostanie całkowicie wypełniona.
- Podjęte działania docelowo zagwarantują utrzymanie właściwej płynności ciągu technologicznego oraz zapewnią właściwą retencję urobku poprzez niedopuszczenie do powstania tzw. wąskiego gardła - zaznacza inż. Grzegorz Brudny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.