Komag: Złoty medal na Międzynarodowych Targach Poznańskich

Zloty medal MTP farma mtp pl

fot: farma.mtp.pl

Złoty Medal Międzynarodowych Targów Poznańskich można uznać jako prezent urodzinowy dla KOMAG-u, który w tym roku obchodzi jubileusz 60-lecia

fot: farma.mtp.pl

Złoty Medal Międzynarodowych Tagów Poznańskich w kategorii „Transfer wyników badan naukowych do praktyki gospodarczej” otrzymał Instytut Techniki Górniczej KOMAG. Na imprezie, która trwała od 8-11 czerwca br. gliwicki instytut zaprezentował innowacyjne rozwiązanie - „Wózek napędowy lokomotywy szynowej”.


- Wiedzieliśmy, że zaprezentowane przez nas rozwiązanie jest dobre jednak wszystko zależało od oceny kilkuosobowego jury. Cieszymy się, ze złotego medalu bo tym samym docenione zostały nasze starania – powiedziała portalowi nettg.pl Małgorzata Malec, dyrektor KOMAG-u.

 

- W tym roku świętujemy 60-lecie istnienia więc można powiedzieć, że medal to taki urodzinowy prezent – dodała szefowa instytutu.


Innowacyjność rozwiązania zaprezentowanego przez Komag polegała przede wszystkim na rozdzieleniu napędu na koła lewe i prawe co gwarantuje dopasowywanie się prędkości obrotowych kół na zakrętach szyn bez konieczności stosowania mechanizmów różnicowych. Ponadto instytut w swoim projekcie zapewnił wahliwości przekładni względem korpusu w celu prawidłowego dolegania kół do szyn oraz zastosował skuteczne hamulce wielotarczowe wprost na osi obrotowej koła jezdnego.


Zastosowanie innowacyjnych wózków w lokomotywie Pioma LDS 80 oraz sama jej konstrukcja przyniosły bardzo pozytywny efekt w postaci zdolności do przemieszczania się lokomotywy po łuku toru. Trójbryłowa lokomotywa wyposażona w wózki napędowe pokonuje łuk toru bardzo płynnie bez tendencji do zarzucania i wypadaniu z toru jazdy, gdy tymczasem lokomotywa w klasycznym rozwiązaniu wykazuje takie tendencje.


Komag wielokrotnie był doceniany za swoją innowacyjną działalność. Kolejne nagrody powinny być tylko i wyłącznie kwestią czasu tym bardziej, że instytut cały czas poszukuje nowych rozwiązań.


- Przygotowujemy specjalne prezentacje multimedialne w zakresie bezpiecznej eksploatacji maszyn. Pracujemy także nad systemami monitorowania i eliminowania zagrożeń, których pod ziemią nie brakuję. Skupiamy się nad poprawą bezpieczeństwa warunków pracy w górnictwie i staramy się wywiązać z tego zadania jak najlepiej – powiedziała dyrektor Komagu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.