Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kolorz: Ustawa o systemie wsparcia dla górnictwa jedyną szansą przetrwania branży

fot: Maciej Dorosiński

- Od miesiąca domagamy się planu B w razie braku notyfikacji, ale jestem pewny, że rząd tego planu B nie ma - ocenił Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Procedowana obecnie w Sejmie nowelizacja tzw. ustawy górniczej, zakładająca wdrożenie wartego 28,8 mld zł systemu wsparcia dla kopalń węgla kamiennego, jest obecnie dla branży jedyną szansą przetrwania - ocenił w środę lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Związkowiec jest jednym z głównych architektów podpisanej w maju tego roku umowy społecznej dotyczącej stopniowego wygaszania kopalń węgla energetycznego do 2049 roku. Omawiana obecnie w Sejmie ustawa przekłada na język legislacyjny ustalenia tej umowy, dotyczące m.in. budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. Projekt przewiduje też zawieszenie, a docelowo umorzenie części zobowiązań górniczych spółek wobec ZUS i PFR. Wdrożenie systemu wsparcia wymaga jednak notyfikacji Komisji Europejskiej.

- W związku z tym, że rząd jest w dużym niedoczasie, jeśli chodzi o notyfikację pomocy publicznej dla górnictwa, ta ustawa jest (dla górnictwa węgla energetycznego - PAP) jedyną szansą przetrwania, tylko że nie wiadomo, na jak długo. Bo nie ma co ukrywać, że jeżeli Komisja Europejska nie notyfikuje programu pomocowego dla górnictwa, to ustawa zostanie uznana w dużej części za niedozwoloną pomoc publiczną - skomentował w środę Dominik Kolorz.

Jego zdaniem, o ile planowane umorzenie płatności wobec Polskiego Funduszu Rozwoju i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych to elementy pomocowe niebudzące dużych wątpliwości, o tyle mogą je budzić zapisy mówiące o pomocy publicznej adresowanej bezpośrednio do produkcji węgla w kopalniach, które będą stopniowo redukować swoje zdolności produkcyjne.

W projekcie ustawy jest zastrzeżenie (dotyczące konieczności notyfikacji pomocy publicznej przez KE - PAP), ale jeśli wczytać się w tę ustawę, to pomoc do produkcji ma obowiązywać od momentu wejścia ustawy w życie - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej S, przypominając, iż w przeszłości pomoc publiczną przed unijną notyfikacją otrzymały np. stocznie i LOT. W przypadku linii lotniczych pomoc została później uznana za uprawnioną, jednak pieniądze przekazane stoczniom trzeba było zwrócić.

- Jeżeli Komisja Europejska nie zgodzi się na pomoc, to w górnictwie będzie sytuacja, z jaką mieliśmy do czynienia w czerwcu i lipcu roku 2020 (kryzysowa - PAP). Od miesiąca domagamy się planu B w razie braku notyfikacji, ale jestem pewny, że rząd tego planu B nie ma - ocenił związkowiec.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy górniczej, który trafił do Sejmu 13 grudnia, odbyło się dzień później w sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, która zarekomendowała jego przyjęcie jedynie z redakcyjnymi poprawkami. W środę projekt rozpatrzył Sejm. W związku ze zgłoszonymi podczas posiedzenia poprawkami, teraz nowelizacją ponownie zajmie się komisja.

Projekt precyzuje m.in. zasady udzielania publicznego wsparcia w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń, przewiduje zawieszenie spłaty i docelowe umorzenie części zobowiązań górniczych firm wobec ZUS i PFR oraz określa możliwości podwyższania ich kapitału za pomocą emisji skarbowych papierów wartościowych. Określa też koszty tych działań do końca 2031 roku, szacowane na 28 mld 821 mln zł, nie licząc kosztów planowanych umorzeń zobowiązań.

Uchwalenie ustawy pozwoli na zawieszenie płatności, natomiast skuteczne wdrożenie wszystkich proponowanych w nowelizacji rozwiązań wymaga notyfikacji przez Komisję Europejską. Na początku grudnia ustalono, po kilku miesiącach wstępnych rozmów w tej sprawie, że w styczniu 2022 r. Polska złoży w Komisji formalny wniosek notyfikacyjny, a KE rozpatrzy go możliwie szybko.

Projekt, obok budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń, zakłada także zawieszenie i docelowe umorzenie składek na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez pracownika i płatnika, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych oraz ubezpieczenie zdrowotne. Chodzi o stare zobowiązania spółek węglowych, których spłatę w przeszłości odroczono i rozłożone na raty - docelowo miałyby one zostać umorzone wraz z odsetkami za zwłokę, jeżeli KE uzna, iż takie umorzenie jest zgodne z unijnym rynkiem wewnętrznym. Zawieszenie spłat i docelowe umorzenie ma także dotyczyć 1 mld zł pożyczki z PFR, jaki otrzymała w tym roku Polska Grupa Górnicza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.