Kolorz: Pokażemy Polsce nie jedną a dwie pięści

Kolorz dominik TON 11

fot: Jarosław Tondos

Znając sytuację przedsiębiorstwa na razie nie decydujemy się na strajk generalny - twierdzi Dominik Kolorz

fot: Jarosław Tondos

Rozmowa z Dominikiem Kolorzom, szefem górniczej „Solidarności”

Czym podyktowane było wprowadzanie pogotowia strajkowego w górnictwie?

- Ogłoszenie przez „Solidarność” pogotowia strajkowego spowodowane było kilkoma kwestiami. Przed wszystkim chodzi o złą sytuację branży, ale nie tylko – nie podoba nam się również to, w jaki sposób rząd potraktował stoczniowców oraz fakt, że praktycznie od początku kryzysu władza nie prowadzi z pracownikami oraz reprezentującymi ich związkami zawodowymi żadnego dialogu.

Skupmy się jednak na górnictwie...

- Na pewno na naszą decyzję wpływ miała aktualna sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Rozumiemy, że spółka jest w trudnej sytuacje ekonomicznej, ale nie może być tak, że skutki kryzysu próbuje się zwalczać jedynie antypracowniczymi działaniami i pójściem na wojnę ze związkami zawodowymi. A tak właśnie wygląda obecna sytuacja w JSW. Wydaje nam się, że wiele korzystniejszy – dla wszystkich stron tego sporu – byłby zdrowy dialog. Tyle tylko, że zarząd JSW nie chce go podjąć ze stroną związkową.

To chyba nie jedyne zastrzeżenia do sytuacji w górnictwie jakie ma „Solidarność”?

- Oczywiście, że nie. Nie podoba nam się to, że obecny rząd nie realizuje strategii restrukturyzacji górnictwa. Dokapitalizowanie Kompanii Węglowej, o którym mówi się od kilku lat, utknęło właściwie w martwym punkcie. Cisza też o połączeniu branży węglowej z energetyką, a władze poszczególnych spółek węglowych prowadzą nieudolną politykę związaną ze zbytem węgla, której efektem są milionowe zwały węgla.
Branża węglowa boryka się z tymi problemami od powstania nowego rządu. Od kiedy po władzę sięgnęła koalicja PO-PSL górnictwo jest praktycznie pozbawione właściciela, z którym można by prowadzić dialog.

Można więc pokusić się o stwierdzenie, że wprowadzanie pogotowia strajkowego jest niejako wymuszeniem działań na rządzie?

- Może to trochę za dużo powiedziane, ale faktycznie rząd powinien odbierać pogotowie strajkowe jako zaproszenie do rozmów. Mamy nadzieję, że przyczyni się ono do rzeczowego i rzetelnego dialogu władzy ze stroną społeczną. Jeśli jednak rząd dalej będzie się wymigiwał od rozmów, pokażemy Polsce nie jedną a dwie pięści.

Pogotowie strajkowe, i co dalej?

- W najbliższych dnia powołany zostanie wspólny komitet protestacyjny „Solidarności”, skupiający związkowców z różnych branż – górnictwa, energetyki, stoczniowców i innych. W przyszłym tygodniu przedstawimy także nasze postulaty, w których zawarte będą konkretne żądania działań rządu w celu poprawy sytuacji ekonomiczno-gospodarczej kraju i złagodzenia skutków kryzysu.

„Solidarność” będzie działać w pojedynkę, czy też zamierzacie współdziałać z innymi związkami zawodowymi?

- Po tym jak powstanie wielobranżowy komitet strajkowy, „Solidarności” nie wykluczamy współdziałania z innymi centralami związkowymi.

Planujecie jakieś akcje, wystąpienia?

- 12 maja odbędzie się nasza demonstracja w Jastrzębiu przeciwko sytuacji w JSW. 4 czerwca – już w ramach wielobranżowego komitetu protestacyjnego - „Solidarność” planuje też demonstracje w Katowicach i prawdopodobnie w Krakowie, które dotyczyć będą już nie tylko górnictwa, ale sytuacji gospodarczej w całym kraju.

Dojdzie do strajku generalnego?

- Mam nadzieję, że nie, bo to nie jest ani w interesie naszym, ani rządu, ani kraju. Jeśli jednak rząd nie będzie chciał podjąć rzeczowego dialogu, to się nie zawahamy!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!

KWK Wujek Industriada 2026 KZM

Kopalnia Wujek. Spacer w cieniu szybów

To był niepowtarzalny spacer po terenie kopalni Wujek, na który zaprosiło Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w ramach tegorocznej Industriady. Polecamy świetne zdjęcia z tego wydarzenia!