Kolorz: Osłony socjalne tylko dla górników, dla których nie będzie pracy w innych kopalniach

Czerwiec: Dominik Kolorz ponownie został wybrany przewodniczącym śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: ARC

Marzec: Tomasz Rogala, prezes PGG, został prezydentem EURACOAL

fot: ARC

- Osłony socjalne, takie jak urlopy górnicze i 120-tysięczne odprawy pieniężne, mają być przeznaczone tylko dla górników z likwidowanych zakładów, dla których nie będzie pracy w innych kopalniach - mówił w środę, 20 stycznia, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

W rozmowie na antenie regionalnego Radia Piekary lider regionalnej "S" tłumaczył założenia związkowego projektu umowy społecznej dla górnictwa, przekazanego w miniony poniedziałek stronie rządowej. Przewodniczący zaznaczył, że postulowane przez związkowców 120-tysięczne odprawy nie są świadczeniem, z którego miałby korzystać każdy górnik.

- Projekt zakłada, że osłony socjalne będą dotyczyć tylko tych górników, którzy nie zmieszczą się w systemie alokacyjnym, czyli dla których nie będzie pracy w innych kopalniach - podkreślił Kolorz, szacując, że może chodzić o grupę od kilkuset do kilku tysięcy górników, spośród blisko 60 tys. zatrudnionych w przeznaczonych do wygaszenia kopalniach węgla energetycznego.

- Projekt zmierza w tym kierunku, żeby jak najdłużej jak najwięcej pracowników w tych kopalniach pracowało - dodał przewodniczący. Odnosząc się do kwoty proponowanej odprawy, Kolorz przypomniał, że 120 tys. zł netto to mniej więcej 18-miesięczne przeciętne wynagrodzenie górnika pracującego obecnie w kopalniach. Ocenił, że w ramach programów dobrowolnych odejść w firmach - m.in. w kontrolowanej przez Skarb Państwa energetyce - kwoty odpraw były zbliżone, jednak nie było to nagłaśniane.

W swoim projekcie umowy związkowcy postulują też pięcioletnie dodatki wyrównawcze do wynagrodzeń górników, którzy sami znajdą gorzej płatną pracę poza górnictwem. Inny zawarty w projekcie umowy postulat dotyczy uwzględnienia przy wyliczaniu dopłat dla górnictwa także corocznej indeksacji wynagrodzeń o 2 punkty procentowe powyżej średniorocznej inflacji.

- Mogę powiedzieć sarkastycznie: jak umierać, to na bogato - mówił Kolorz, argumentując, że w sytuacji, gdy proces transformacji ma być rozpisany na blisko 30 lat, można spodziewać się w tym okresie wzrostu cen, m.in. żywności. - Dlatego taki zapis, który powoduje, żeby poziom życia tego, który pracuje na kopalni, nie był po prostu gorszy - wyjaśnił Kolorz na antenie Radia Piekary.

Związkowcom zależy również - jak podkreślał szef śląsko-dąbrowskiej "S" - na zapisach gwarantujących realizację inwestycji w czyste technologie węglowe. Chodzi m.in. o zgazowanie węgla na potrzeby chemii i energetyki. Związki postulują, by realizacja projektów w tym zakresie rozpoczęła się jeszcze w tym roku, by instalacje ruszyły w roku 2025. Celem jest zapewnienie zbytu dla węgla w okresie, kiedy kopalnie będą jeszcze działały. Ich zamykanie ma nastąpić zgodnie z proponowanym w porozumieniu harmonogramem, stopniowo do 2049 r.

Kolorz podkreślił, że związkowy projekt umowy społecznej dotyczy nie tylko mechanizmów związanych bezpośrednio z górnictwem i górnikami, ale także tego, jak w przyszłości ma wyglądać Śląsk. Stąd m.in. pomysł powołania Śląskiego Funduszu Rozwoju (do finansowania przyszłościowych, rozwojowych projektów) czy Rady Koordynacyjnej ds. Transformacji Woj. Śląskiego, z udziałem m.in. samorządowców.

W ocenie lidera śląsko-dąbrowskiej "S", samorządy gmin górniczych, dotąd nieuczestniczące w pracach nad umową dotyczącą transformacji górnictwa, powinny brać czynny udział w opracowaniu co najmniej dwóch załączników do tego dokumentu. - Projektem tej umowy zapraszamy samorządy do rozmów - podkreślił Dominik Kolorz.

Oceniając szanse notyfikacji polskiej ścieżki transformacji górnictwa przez Komisję Europejską, Kolorz przytoczył nieoficjalne informacje z toczących się w tej sprawie nieformalnych, roboczych rozmów - zgodnie z nimi przedstawiciele Komisji pozytywnie patrzą na polski projekt, woleliby jednak, żeby zakończenie wydobycia węgla energetycznego nastąpiło wcześniej niż - jak ma zaproponować strona polska - w 2049 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.