Kolorz: Nie mamy już czasu dywagować. Musimy się dowiedzieć, co będzie w latach 2026, 2030, 2035

1762178183 kolorz

fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność

Dominik Kolorz apeluje: Nie bądź obojętny. Przyjdź 4 listopada. Solidarność rusza spod Spodka. Zawalcz o Śląsk, zawalcz o siebie, zawalcz o swoją rodzinę. To ostatni moment na to, żebyśmy byli wszyscy razem.

fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz wyraził nadzieję, że podczas zaplanowanego na piątek w Katowicach spotkania z przedstawicielami rządu związkowcy dowiedzą się jak ma wyglądać polskie górnictwo w perspektywie kolejnych lat. Nie ma już czasu, by dywagować - zaznaczył.

W piątek w Katowicach dojdzie do spotkania ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna z sygnatariuszami umowy społecznej, która zakłada całkowite odejście od wydobycia węgla energetycznego do 2049 r. Dokument zakłada dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych zakładów, co wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej. W rozmowach wezmą również udział minister energii oraz przedstawiciele spółek górniczych i energetycznych.

- Dzisiaj spotykamy się po raz enty, żeby dywagować, dyskutować, ale mam nadzieję, że ustalać, bo naprawdę my już nie mamy czasu dywagować  - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej “S“ podczas porannej rozmowy na antenie Radia Katowice. Kolorz wyraził nadzieję, że podczas wizyty przedstawicieli rządu strona społeczna dowie się, jak górnictwo ma wyglądać w kolejnych latach. - Dzisiaj musimy się dowiedzieć, co będzie w latach 2026, 2030, 2035 - podkreślił.

- My sobie musimy kawę na ławę wyłożyć, czy węgiel będzie paliwem przejściowym w polskiej energetyce. Jeżeli nie będzie, to wtedy m.in. pan redaktor będzie mówił, ile to miliardów znowu idzie dotacji do tego polskiego górnictwa. Ale tak jest skonstruowana umowa - jeżeli nie produkujemy energii z polskiego węgla i energetyka tego węgla nie chce, tego prądu mamy coraz mniej z tego węgla, to wtedy dotacje budżetowe są niestety większe - przekonywał.

Kolorz przyznał, że obawia się scenariusza, w którym w pierwszym lub drugim kwartale przyszłego roku rządzący oświadczą, że nie ma środków w budżecie na dalsze dopłacanie do branży, a Unia Europejska nie zgadza się na ustalony w umowie społecznej termin wygaszenia polskiego górnictwa i w związku z tym padnie propozycja renegocjacji umowy społecznej. - Ten rok 2049, może dwa-trzy lata plus minus jest realny, tylko trzeba działań - ocenił, zwracając uwagę na realia gospodarcze i unijną politykę klimatyczną.

Pytany o notyfikację umowy społecznej, Kolorz mówił, że tylko jeden wniosek notyfikacyjny, z 2021 r., został pokazany związkowcom, a strona społeczna nie wie, jak przebiegają rozmowy na ten temat. - To jest w mojej ocenie takie mamienie i w dużej części czarowanie strony społecznej, a nawet ośmielę się powiedzieć, że to są po prostu kłamstwa z ust poszczególnych ministrów, którzy do tej pory tym sektorem zawiadywali - dodał.

Według Kolorza w piątek rano, jeszcze przed spotkaniem z sygnatariuszami umowy społecznej, szef MAP ma uczestniczyć w spotkaniu poświęconym Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Powołując się na nieoficjalne informacje, szef śląsko-dąbrowskiej “S“ powiedział, że kilka dni temu zarząd JSW przedstawił stronie społecznej plan wyjścia z kryzysu, który zakłada m.in. drastyczne cięcia wynagrodzeń i związkowcy oceniają go bardzo negatywnie.

- Z drugiej strony mamy sygnały, i myślę, że dzisiaj od pana ministra Balczuna się dowiemy, czy tak będzie, czy nie, że są jakieś fundusze inwestycyjne, niekoniecznie polskie, które chcą w JSW albo zainwestować, albo też udzielić sporej pomocy kredytowej - dodał Kolorz.

Wyraził też nadzieję, że związkowcy dowiedzą się też w piątek od przedstawicieli rządu czegoś w sprawie zwrotu 1,6 mld zł tzw. składki solidarnościowej, zapłaconej przez JSW w 2023 r. na mocy polskich przepisów wdrażających unijne rozporządzenie dotyczące sektora energetycznego.

Podczas rozmowy w Radiu Katowice Kolorz wyraził przekonanie, że prezydent podpisze nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która przewiduje m.in. osłony dla odchodzących z pracy górników i innych pracowników przedsiębiorstw górniczych. Jak powtórzył, gdyby ustawa nie weszła w życie, na Śląsku doszłoby do “kataklizmu“. Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Termin jest ważny ze względu na procedury związane m.in. z rozpoczęciem z tą datą likwidacji kopalni Bobrek spółki Węglokoks Kraj oraz zaplanowane przez PGG łączenie ruchów Bielszowice i Halemba kopalni Ruda.

- Wiemy doskonale o tym, że ustawa będzie podpisana, będziemy żyć we w miarę trochę spokojniejszej rzeczywistości śląsko-górniczej od 1 stycznia, natomiast ta rzeczywistość, szczególnie górnicza, wykraczająca poza marzec-kwiecień wcale taka wesoła dalej nie jest - zaznaczył Kolorz. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.