Kolorz: Na dziś nie będzie żadnego innego wniosku z inną datą zamknięcia kopalń
fot: Maciej Dorosiński
Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności podkreślił, że największą wartością parafowanej umowy jest to, że ona jest umową społeczną
fot: Maciej Dorosiński
– W bardzo ostry sposób omówiliśmy sobie stan realizacji umowy społecznej podpisanej w zeszłym roku – ocenił lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz przebieg rozmów na temat stanu realizacji zapisów dokumentu, które odbyły się w Warszawie w poniedziałek, 24 stycznia. O spotkaniu informowaliśmy już w portalu netTG.pl.
Strony ustaliły m.in. że zwiększone zostanie tempo prac na projektem ustawy o Funduszu Transformacji Śląska.
- Zgodnie z deklaracją pana premiera Sasina, ma on za tydzień stanąć na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów. Ustaliliśmy też, że przyspieszenia wymagają wszystkie inwestycje w niskoemisyjne technologie węglowe. Strona rządowa wreszcie zgodziła się na to, aby przedstawiciel strony związkowej brał udział w procesie notyfikacyjnym w Unii Europejskiej. Taki przedstawiciel został dzisiaj wytypowany – powiedział Dominik Kolorz, cytowany w komunikacie śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
– Doszliśmy też do wniosku, że musimy się cyklicznie spotykać, aby renegocjować pewne elementy umowy, szczególnie te elementy kosztowe, te dotyczące planów operacyjnych, bo wiecie Państwo doskonale, że inflacja spowodowała to, że zdrożało wszystko – dodał przewodniczący.
Jego zdaniem, jednym z bardzo istotnych efektów poniedziałkowych rozmów jest uzyskanie zapewnienia ze strony reprezentantów rządu, iż wniosek notyfikacyjny zostanie przedstawiony stronie społecznej w dokładnie takim samym terminie, w jakim zostanie przekazany Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a podstawą tego wniosku będą założenia umowy społecznej szczególnie te dotyczące osi czasu.
– Czyli na dzisiaj nie będzie żadnego innego wniosku z żadną inną datą zamknięcia kopalni ostateczną jak rok 2049 wynikający z umowy – powiedział.
W trakcie spotkania nie zabrakło tematów dotyczących unijnej polityki klimatycznej.
– Bardzo mocno wyartykułowaliśmy, że to wszystko, czego my obawialiśmy się jako strona społeczna w kontekście polityki klimatycznej, to już się stało. Niestety żadne rządy nie słuchały naszych argumentów od 15 lat i dzisiaj mamy to, co mamy, że przysłowiowy chleb będziemy musieli kupować na kromki – stwierdził przewodniczący Kolorz.