Kolorowe Jeziorka są najchętniej odwiedzaną pogórniczą atrakcją, jaką oferują Rudawy Janowickie. Pod tym względem nie może z nimi konkurować nieodległa Miedzianka, gdzie wydobywano uran

fot: Tomasz Rzeczycki

Zielony Stawek - najwyżej położony akwen z grupy Kolorowych Jeziorek jest tym, do którego dociera najmniej turystów. Jednak i tu nie zawsze można wykonać zdjęcie bez innych osób w tle

fot: Tomasz Rzeczycki

Jednym z najbardziej obleganych miejsc w Rudawach Janowickich stały się w tym roku Kolorowe Jeziorka, położone na zboczu Wielkiej Kopy niedaleko wsi Wieściszowice.

W sierpniu spotkać tam można było wycieczki z odległych stron, nawet z Bielska-Białej. Nie każdy odwiedzający to miejsce ma jednak świadomość, że zespół sztucznych zbiorników wodnych to pozostałość po kopalniach, w których wydobywano piryt. Zachowały się tam zarówno wyrobiska głębinowe, jak i odkrywkowe.

Wśród osób odwiedzających to miejsce zauważyć można niemałą liczbę turystów nieprzygotowanych do spacerów po terenie pogórniczym. Osoby w klapkach czy sandałach chodzące po zboczach wyrobisk nie należą do rzadkości. Skąd taka sytuacja?

- Tak turystyka będzie teraz wyglądać - uważa Tomasz Śnieżek, przewodnik sudecki i autor publikacji turystycznych o Sudetach. - Nie będą to wycieczki dobrze przygotowane i przemyślane, lecz masowe spacery po okolicach, dokąd da się dojechać. Stąd się biorą tłumy odwiedzające miejsca, uznane za atrakcyjne. Będzie to też miało wpływ na ilość śmieci.

Zdaniem Tomasza Śnieżka ćwierć wieku temu Kolorowe Jeziorka nie były tak gromadnie oblegane, jak w tym roku. Istniała już wtedy świadomość, że są to wyrobiska pokopalniane i takie informacje znaleźć można było w dostępnej wówczas literaturze. Jednak jeziorka te stanowiły raczej lokalną ciekawostkę. Trudno też było do nich dojechać wycieczką autokarową ze względu na ograniczenia drogowe dla większych pojazdów oraz z tego względu, że trzeba tam było specjalnie jechać, gdyż nie leżały po drodze do innych atrakcji. Obecnie jednak, ze względu na kowidowe ograniczenia, sporo osób decyduje się na spędzenie wakacji w Polsce, a nie za granicą. Stąd i wzrost zainteresowania Kolorowymi Jeziorkami.

Teraz Kolorowe Jeziorka są najchętniej odwiedzaną pogórniczą atrakcją, jaką oferują Rudawy Janowickie. Pod tym względem nie może z nimi konkurować nieodległa Miedzianka, czyli wieś rozsławiona przez jednego z reportarzystów książką na temat jej degradacji po zakończeniu wydobycia uranu. Najwięcej zwiedzających zdąża do Kolorowych Jeziorek od strony wsi Wieściszowice, zielonym szlakiem turystycznym bądź też ścieżką rowerową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.