Kolejny odcinek S1 w Dąbrowie Górniczej coraz bliżej, ten w Sosnowcu musi poczekać. Tylko 10 lat

1720009040 drogas1

fot: GDDKIA

Docelowo cała droga S1 będzie mieć długość 135 km

fot: GDDKIA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach jest gotowa do ogłoszenia kolejnego przetargu na przebudowę trasy S1 w Dąbrowie Górniczej. To kolejny odcinek tej trasy, za który bierze się GDDKiA. To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie, która w perspektywie ma objąć także odcinek przebiegający przez Sosnowiec. Ten ostatni ma się pojawić w perspektywie… 10 lat.

Modernizacja ma dostosować drogę do parametrów ekspresowych, co oznacza nie tylko większą przepustowość, ale także poprawę bezpieczeństwa i komfortu kierowców.

W ramach wcześniejszego etapu zakończono już przebudowę odcinka między węzłem Pogoria a węzłem Podwarpie. Prace, warte ponad 312,9 miliona złotych, objęły poszerzenie jezdni, modernizację nawierzchni, budowę nowych węzłów oraz instalację ekranów akustycznych. Efekty inwestycji już teraz odczuwają mieszkańcy i kierowcy korzystający z tej trasy. Zmodernizowany fragment jest bardziej bezpieczny, a płynność ruchu znacznie się poprawiła.

S1 ma strategiczne znaczenie dla całego województwa śląskiego. To droga, która łączy Podbeskidzie i południową granicę kraju z aglomeracją górnośląską oraz autostradą A4. Pełni więc kluczową rolę nie tylko dla lokalnych podróży, ale także dla transportu międzynarodowego. Dla wielu kierowców, zwłaszcza ciężarowych, to podstawowa trasa tranzytowa. Modernizacja ma odciążyć ruch w miastach, zmniejszyć korki i zapewnić lepsze warunki dla przewozu towarów.

Kolejny przetarg, który wkrótce zostanie ogłoszony, będzie kontynuacją prac w Dąbrowie Górniczej. GDDKiA podkreśla, że przebudowa odbywa się etapami, aby w przyszłości cała trasa odpowiadała standardom drogi ekspresowej. W dalszej kolejności inwestycja obejmie również Sosnowiec, co będzie dużą zmianą dla mieszkańców i kierowców codziennie korzystających z tego odcinka. Rozbudowa S1 to również odpowiedź na rosnące natężenie ruchu. Według prognoz w najbliższych latach liczba samochodów na tym odcinku będzie systematycznie wzrastać. Bez inwestycji droga mogłaby stać się wąskim gardłem komunikacyjnym regionu. 

Samorządy lokalne podkreślają, że realizacja inwestycji ma także znaczenie społeczne. Dzięki ekranom akustycznym i przebudowie układu drogowego poprawi się jakość życia w sąsiedztwie trasy. Mniej hałasu, bezpieczniejsze zjazdy i nowoczesna infrastruktura to zmiany, które mieszkańcy odczują na co dzień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.