Górnictwo: Epicentrum wstrząsu było zlokalizowane na oddziale G-2, w rejonie wydobywczym GG-2

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

KGHM podkreśla, że sytuacja na rynku surowców nadal jest trudna. W porównaniu do analogicznego okresu ceny miedzi w pierwszym półroczu 2016 r. były niższe o 21 proc., natomiast molibdenu o 25 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Silny wstrząs o energii 9,7×10^5 J, co oznacza tzw. górniczą piątkę, miał miejsce we wtorek, 7 lutego br., ok. godz. 20.30 w Zakładach Górniczych Lubin, należących do KGHM.

Jego epicentrum było zlokalizowane na oddziale G-2, w rejonie wydobywczym GG-2 – poinformowano w komunikacie.

Wstrząs był sprowokowany robotami strzałowymi. Z rejonu zagrożenia wycofały się cztery osoby. Nikomu nic się nie stało – przekazano.

Poprzedni silny wstrząs miał miejsce w kopalni Polkowice-Sieroszowice 3 stycznia br. Jego epicentrum znajdowało się na oddziale G-62.  Wstrząs miał energię 1,2×10^7 J, co oznacza tzw. górniczą siódemkę.

Pracownicy wycofali się z miejsca zagrożenia o własnych siłach. Lekko poszkodowanych zostało wówczas czterech członków załogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.