Kolejny cios w Putina. Ile ich jest jeszcze w stanie znieść?

1747902634 trump 1822121 1280

fot: pixabay.com

Donald Trump, prezydent USA

fot: pixabay.com

Chciałoby się zapytać: dlaczego tak późno? W 19. pakiecie sankcji wobec Kremla 23 października znalazł się zapis o zakazie importu rosyjskiego gazu skroplonego do krajów unijnych od 2027 r. Ograniczono także usługi europejskich operatorów turystyki w Rosji oraz wprowadzono zakaz ubezpieczania używanych rosyjskich samolotów i statków przez pierwsze pięć lat po ich sprzedaży do państwa trzeciego. Drugie uderzenie wyprowadził Donald Trump. Amerykański resort finansów ogłosił nałożenie sankcji na koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil oraz ich spółki zależne.

Zdaniem Komisji Europejskiej ten unijny pakiet mocno uderza w główne źródła rosyjskich dochodów poprzez nowe środki energetyczne, finansowe i handlowe. W pierwszej połowie 2025 r. UE importowała rosyjski LNG o wartości 4,5 mld euro. Pomimo tego importu, całkowite dostawy gazu z Rosji do UE znacznie spadły od 2021 r., zastąpione przez dostawy m.in. z USA i Norwegii. Surowiec nadal kupują: Belgia, Holandia, Francja, Hiszpania i Portugalia, a gaz rurociągowy trafia do Grecji, Słowacji i Węgier.

W odróżnieniu od ropy i węgla, UE nie zdecydowała się dotąd na sankcje wobec gazu z powodu budowanej przez kilkadziesiąt lat swojej zależności energetycznej. Rosyjski gaz wciąż płynie do państw członkowskich zarówno pod postacią LNG, jak i poprzez gazociąg TurkStream.

W 2024 r. stanowił on niemal 19 proc. całego importu do UE, jak wynika z danych Komisji Europejskiej. Eurostat podaje, że łącznie UE sprowadziła z Rosji gaz naturalny i przetworzony o wartości 15,6 mld euro.

Import rosyjskich paliw do Unii spadł o 80 proc.

Choć, jak podaje Forum Energii, import rosyjskich paliw do Unii spadł o 80 proc. względem 2021 r., to w 2024 r. europejskie firmy zapłaciły Rosji za paliwa 22 mld euro – to więcej niż całkowita pomoc przekazana wówczas Ukrainie. Pomimo kolejnych pakietów sankcji Rosja nadal znajduje luki umożliwiające eksport LNG, ropy naftowej i produktów rafinowanych z państw trzecich. Część dostaw odbywa się z wykorzystaniem tzw. floty cieni, omijając ograniczenia cenowe i sankcyjne.

– Występują dwie zasadnicze kategorie luk, które pozwalają Rosji nadal czerpać znaczące zyski z eksportu paliw do Europy. Pierwszą z nich są luki „zaprojektowane w UE” – w tym derogacje dla importu ropy rurociągiem Południowa Przyjaźń. Drugą kategorię stanowią „rosyjskie wyłomy”, czyli mechanizmy obchodzenia sankcji, takie jak reeksport paliw przez kraje trzecie (na przykład Indie czy Turcję), korzystanie z „floty cieni” do przewozu ropy oraz przeładunki produktów na wodach terytorialnych UE. Uszczelnienie tych luk jest kluczowe z perspektywy bezpieczeństwa energetycznego UE. Rosja wykorzystuje naszą zależność – nawet szczątkową – do celów politycznych, a pieniądze pozyskane od unijnych partnerów pomagają finansować wojnę. Racjonalne odcięcie tej zależności, biorące pod uwagę techniczne możliwości dywersyfikacji i jej koszty dla każdego z państw, jest kluczowe dla utrzymania suwerenności i wiarygodności UE – mówi Maciej Zaniewicz, ekspert Forum Energii.

USA przystępuje do gry

Kolejny cios w cara Putina został wymierzony przez USA. Konkretnie – amerykański resort finansów ogłosił nałożenie sankcji na koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil oraz ich 34 spółki zależne. To odpowiedź na odmowę zakończenia wojny w Ukrainie. Decyzję tę potwierdził Donald Trump podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Stwierdził, iż są to potężne sankcje, ale ma nadzieję, że nie będzie potrzeby, by pozostały w mocy zbyt długo.

– Mamy nadzieję, że wojna zostanie zakończona – dodał Trump.

Decyzja USA została uargumentowana tym, że Waszyngton nie zobaczył ze strony Kremla „poważnego zobowiązania się do pokoju procesowego i do zakończenia wojny w Ukrainie”. Działania amerykańskiego rządu mają na celu zwiększenie nacisku na rosyjski sektor energetyczny i mają zaszkodzić możliwościom Moskwy w zdobywaniu środków na prowadzenie wojny.

Wcześniej, tuż przed opuszczeniem urzędu, pierwsze duże sankcje przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu ogłosił prezydent Joe Biden. Objął nimi Gazprom-Nieft oraz szereg tankowców „floty cieni”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kierowcy na to czekają. Na trasie S1 powstaną nowoczesne MOP-y

Wiadomo, kto zaprojektuje Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) w ciągu starego fragmentu S1 prowadzącego do granicy państwa w Zwardoniu – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Ogromna przemiana Wielkiego Pieca w Rudzie Śląskiej. Finał coraz bliżej

Rewitalizacja Wielkiego Pieca Huty Pokój w Rudzie Śląskiej ukończona już w 75 proc. O postępach w inwestycji poinformowano w jej profilu w mediach społecznościowych.

Druga próba odwołania prezydenta Chorzowa. Ruszyła zbiórka podpisów

Rozpoczęła się druga w tej kadencji próba przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka – poinformował w środę, 7 października 2026 r., Jarosław Rejek, pełnomocnik grupy referendalnej. Inicjatorzy mają 60 dni na zebranie prawie 7,2 tys. ważnych podpisów poparcia.

Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu? Mieszkańcy Gliwic zdecydowali

Blisko 76 proc. mieszkańców Gliwic, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych zagłosowało za wprowadzeniem ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw.