Kolejne poprzemysłowe tereny trafią do mieszkańców Zabrza i biznesu

fot: Maciej Dorosiński

Tereny po byłej kopalni Makoszowy mają szanse dostać drugie życie

fot: Maciej Dorosiński

Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Zabrzu, jest realna szansa na to, że tereny po byłej kopalni Makoszowy i koksowni Makoszowy zostaną zrewitalizowane. W sumie chodzi o 70 ha. Porozumienie w tej sprawie władze miasta podpisały z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną oraz Spółką Restrukturyzacji Kopalń i JSW Koks.

Czy można skutecznie zrewitalizować pogórnicze i pohutnicze tereny? Przykładów takich działań nie brakuje. KSSE jest doświadczona w rewitalizacji takich gruntów. Przy jej pomocy w Sosnowcu na obszarze po kopalni Saturn powstała m.in. drukarnia i biurowiec Polskapresse, centra logistyczne, biura i hale pod wynajem oraz zakłady mięsne. Na dawnych terenach Niwki-Modrzejów produkuje się obecnie rury wydechowe, elementy dla motoryzacji i AGD, elementy gumowe.

Teren po niedokończonej kopalni Warszowice (kompleks ok. 40 ha) jest w pełni zagospodarowany. Na terenie Pola Warszowice działają zakłady produkujące m.in. chemię gospodarczą, kable, kostkę brukową, kawę, urządzenia chłodnicze, części do samochodów, tworzywa sztuczne, opakowania branży spożywczej, łopaty do elektrowni wiatrowych. Zatrudnienie w tych zakładach to łącznie ponad 2100 osób. Firmy zainwestowały ok. 1,1 mld zł.

Teren Pole Gołkowice w Godowie po jednym z szybów kopalni Jastrzębie-Moszczenica to m.in. firmy Capek, Tech-Omega, Flagowa Kraina, Haberkorn Ulmer. Firmy te zainwestowały ok. 87 mln zł i zatrudniły ok. 200 osób. A co powstanie w Zabrzu na terenach po kopalni i koksowni?

– To ważne, aby ten teren służył miastu i jego mieszkańcom – generując miejsca pracy, jak również tworząc nową przestrzeń społeczną – powiedziała 11 sierpnia podczas podpisania umowy Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

Koncepcja rewitalizacji zakłada opis aktualnego stanu terenów oraz zarys możliwych kierunków działań, prowadzących do ich rewitalizacji. W informacji prasowej czytamy, że dokument to początek procesu przekształcenia terenów, na których funkcjonowały kiedyś zakłady przemysłowe, a także budynków i obiektów, które pozostały po ich zamknięciu, dla nowych użytkowników.

Już w 2019 r. powstał specjalny zespół, w skład którego weszli przedstawiciele właścicieli terenu, czyli SRK i JSW Koks, a także KSSE oraz miasta. Pracował nad koncepcją zagospodarowania terenów poprzemysłowych, która teraz została zatwierdzona przez sygnatariuszy porozumienia. Jak poinformowano – powstał dokument, zakładający wspólne działania dla znalezienia pomysłu, a wraz z nim inwestorów dla terenu.

– Przed nami długa droga, a sam projekt jest niezwykle trudny i ambitny. Jednak patrząc na sukces w przygotowanej przez nas strefie ekonomicznej w Mikulczycach, która zapełniona jest już w blisko 90 proc., wierzę, że przy wsparciu rządu oraz miasta jesteśmy w stanie skutecznie podjąć to wielkie wyzwanie – oświadczyła Mańka-Szulik.

Strony porozumienia biorą pod uwagę utworzenie spółki celowej, jeśli byłoby to przydatne dla realizacji założeń.

W Zabrzu nie brakuje też przykładów wzorcowego zagospodarowania obiektów poprzemysłowych dla celów rekreacyjnych i przemysłowych. To choćby Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza. Ta druga w 2019 r. jako jedyny obiekt z obszaru dziedzictwa przemysłowego w Polsce i Europie znalazła się wśród laureatów Nagród Dziedzictwa Europejskiego, najbardziej prestiżowego europejskiego wyróżnienia w dziedzinie europejskiego dziedzictwa kulturowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.