Kolejne płatności z KPO m.in. na energetykę i budowę schronów

fot: Kajetan Berezowski

Notyfikacja programu dla górnictwa przez Komisję Europejska jest niezbędnym wymogiem

fot: Kajetan Berezowski

Pod koniec grudnia Polska złoży do KE wniosek o wypłatę ok. 30 mld zł z KPO - poinformował wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. Środki będą przeznaczone m.in. na inwestycje w energetykę i Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności, w tym budowę schronów - dodał.

W piątek Rada UE ds. Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN) ma zatwierdzić polską rewizję Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Da to zielone światło do złożenia przez Polskę kolejnego wniosku o płatności z KPO.

Szyszko przekazał, że Polska złoży wniosek do Komisji Europejskiej “chwilę przed świętami albo zaraz po świętach“ o wypłatę ok. 30 mld zł. - Co ciekawe to będzie najmniejszy z trzech wniosków o płatność, które nam zostaną, bo przed nami jeszcze dwie ostatnie płatności z KPO w przyszłym roku i te już będą dużo większe. Więc mówimy jeszcze o ponad 100 mld zł, które chcemy, by do Polski spłynęły w ciągu około jednego roku - dodał wiceszef MFiPR.

Wymienił, że środki z najbliższych płatności, o które Polska będzie wnioskować w grudniu, będą przeznaczone na inwestycje w sektorze energetycznym - m.in. na terminal instalacyjny dla polskich elektrowni wiatrowych w Gdańsku, który ma być finansowany z części grantowej KPO, oraz budowę elektrowni wiatrowych na Bałtyku, finansowaną z części pożyczkowej.

Pieniądze z najbliższych wypłat z KPO mają też trafić na inwestycje kolejowe: projekt Podłęże-Piekiełko i remont trasy tzw. Nadodrzanki, na nowe miejsca w żłobkach oraz Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności, w ramach którego mają m.in. być budowane schrony - wymienił Szyszko.

Wiceminister funduszy podkreślił, że Polska chce w całości wykorzystać część bezzwrotną, grantową KPO. - Jesteśmy na dobrej ścieżce, by ten cel zrealizować. Jeżeli chodzi o część pożyczkową, to tutaj mamy luźniejszy deadline przez to, że możemy inwestować te środki również po 2026 roku. Planujemy wykorzystać ich tyle, ile uznamy za potrzebne. Jeżeli zdarzają się takie inwestycje, na które nie ma aż takiego popytu jak się spodziewano wcześniej, to nie mamy skrupułów, żeby wycofywać się czy ciąć tę część pożyczkową, bo choć jest to pożyczka bardzo preferencyjna, to jednak wciąż pożyczka - powiedział Szyszko.

Dotychczas w ramach Krajowego Planu Odbudowy Polska otrzymała 93 mld zł. Na początku grudnia w ramach czwartego i piątego wniosku o płatność do Polski trafiło 26 mld zł. Środki te będą przeznaczone na dofinansowanie inwestycji m.in. w zakresie infrastruktury i taboru kolejowego, ochrony zdrowia, energetyki.

Do 24 listopada br. z KPO zawarto 905 tys. umów o objęcie wsparciem przedsięwzięć na ponad 164 mld zł (68,3 proc. wszystkich środków z KPO).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.