Kolejne kłopoty Nord Stream

Mnożą się przeszkody przed kontrowersyjnym gazociągiem Nord Stream. Obok protestów państw nadbałtyckich, obawiających się skażenia ekosystemu, oraz rosnących w zatrważającym tempie kosztów inwestycji, mogą się pojawić problemy z zaopatrzeniem rury w gaz. Roszczenia do syberyjskiego złoża Jużno-Russkoje, bazy surowcoej projektu, zgłasza bowiem koncern Moncrief Oil International z Teksasu - informuje \"Dziennk\".

Firma zdecydowała się nawet wystąpić przeciwko obecnemu właścicielowi, Gazpromowi, na drogę sądową.

Rosyjscy eksperci są zdania, że pozew Moncrief Oil częściowo opiera się na umowach ustnych i ma nikłe szanse powodzenia. \"Ponadto trudno sobie wyobrazić, by wyrok sądu w Teksasie został uznany w Rosji\" - twierdzi Andriej Zielenin z kancelarii Lidings.

Z tą opinią zgadza się Sylwester Gardocki, z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni, ekspert prawa międzynarodowego. Prawnicy przyznają jednak, że nie można wykuczyć korzystnego dla Amerykanów wyroku, a taka niepewność może mieć negatywny wpływ na pozyskanie kredytów dla sfinansowania przedsięwzięcia.

- Możliwy jest również scenariusz, w którym Moncrief Oil będzie w stanie zająć w charakterze zabezpieczenia majątkowego aktywa Gazpromu zagranicą - twierdzi Gardocki.

Moncrief to rodzinna amerykańska firma paliwowa, o stosunkowo niewielkich, sięgających 1,8 mld dol. rocznie, obrotach. Jednak w 1997 r. udało jej się zrobić interes życia: zawarła umowę ze firmą Zapsibgazprom, spółką zależną Gazpromu, posiadaczem licencji na eksploatację złoża Jużno-Russkoje. Przedsiębiorstwa miały powołać joint venture dla eksploatacji złoża, w której amerykańskiemu koncernowi przypadłoby 40 proc. udziałów.

W zamian teksański koncern zobowiązał się do dostarczenia know-how i zgromadzenia funduszy. Plany Amerykanów spaliły jednak na panewce, bo wraz z objęciem władzy w Rosji przez Władimira Putina w 2000 r. rozpoczęty został proces renacjonalizacji wcześniej sprzedanych złóż. W 2001 r. licencja wydobywcza została przekazana innej spółce, a w 2005 r. część udziałów w niej zostało obiecanych niemieckim sojusznikom Gazpromu - BASF i E.ON.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowy sprzęt ochronny w KGHM ZANAM. Trafił do górników z Polkowic-Sieroszowic

Pracownicy Oddziału Robót Montażowych ZG Polkowice-Sieroszowice zyskali nowoczesną ochronę dróg oddechowych.

Będą współpracować dla bezpieczeństwa kluczowego zakładu

Podpisano porozumienie między Zakładami Mechanicznymi „BUMAR-ŁABĘDY” a 13. Śląską Brygadą Obrony Terytorialnej im. ppłk Tadeusza Puszczyńskiego. Mają współpracować na rzecz bezpieczeństwa. 

Kiedy węgiel jest zły, a kiedy trzeba się z nim przeprosić?

- Tylko i wyłącznie dzięki temu, że mamy rodziny węgiel i energetykę opartą o węgiel, jesteśmy bezpieczni energetycznie. To dobro jest kompletnie niebrane pod uwagę, niedoceniane i w ogóle się o tym nie mówi – podkreśla Janusz Olszowski, prezes GIPH.

Balczun: Bloki węglowe mogą jeszcze przez lata stabilizować polski system

Stare bloki węglowe, tzw. dwusetki, mogą jeszcze sporo lat stabilizować polski system energetyczny, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na międzynarodowym rynku gazu - ocenił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas konferencji EuroPOWER & OZE POWER.