Kolejna wizja lokalna w kopalniBorynia\"

Borynia K2 RS

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Trzecią z kolei wizję lokalną w „Boryni” eksperci zapowiadają na wtorek

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Ocenę stanu maszyn i urządzeń, zamontowanych w rejonie ubiegłorocznego wybuchu metanu w kopalni \"Borynia\" oraz szczegółowe pomiary w miejscu katastrofy przeprowadzili eksperci, którzy w poniedziałek po raz drugi weszli do wyrobiska, gdzie w czerwcu 2008 r. zginęło 6 górników.

- Jeżeli pozwolą na to warunki, we wtorek eksperci wejdą w ten rejon po raz kolejny. Wstępne wyniki tych wizji zostaną podsumowane w środę, podczas posiedzenia kopalnianego zespołu ds. zagrożeń – powiedziała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG), Edyta Tomaszewska.

Zapalenie i wybuch metanu w kopalni „Borynia”, gdzie sześciu górników zginęło, a 17 zostało rannych, to najtragiczniejszy ubiegłoroczny wypadek w polskim górnictwie. Przez ponad siedem miesięcy rejon katastrofy był zamknięty ze względów bezpieczeństwa – z powodu zagrożenia pożarowego. Eksperci, wyjaśniający przyczyny tragedii, pierwszy raz weszli tam w miniony piątek, drugi raz – w poniedziałek.

Pobierane w wyrobiskach 838 m pod ziemią próby oraz szczegółowe pomiary służą uzyskaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania, dotyczące m.in. tego, co mogło wytworzyć iskrę, która zapaliła metan, oraz czy po wybuchu metanu nastąpił również – do czego skłaniają się niektórzy eksperci – wybuch pyłu węglowego.

Wizja lokalna pozwoli również ekspertom na ocenę profilaktyki, stosowanej w kopalni przed wypadkiem. Chodzi m.in. o to, czy odpowiednio neutralizowano pył węglowy oraz czy stosowane pod ziemią materiały miały – jak nakazują przepisy – wymagane certyfikaty, świadczące o ich ognioszczelności itp. Stąd m.in. poniedziałkowe oględziny maszyn i urządzeń w wyrobisku.

Już wcześniej do badań laboratoryjnych zabrano m.in. stosowane w kopalni lampy, odzież roboczą górników, a także używane przez nich do prac pod ziemią pianki, kleje, płótna itp. Chodziło o sprawdzenie, czy któraś z tych rzeczy mogła przyczynić się do pojawienia się iskry, zapalającej metan.

Przedstawiciele nadzoru górniczego podkreślają, że wizja lokalna to kluczowy moment postępowania w tej sprawie. W zależności od jej wyników eksperci zdecydują o jego dalszym kierunku. Być może trzeba będzie kolejny raz przesłuchać niektórych świadków, by skonfrontować ich zeznania z wynikami wizji.

Specjalna komisja wyjaśniająca przyczyny wypadku ma zakończyć pracę do końca lutego. Niewykluczone jednak, że termin jej działania zostanie przedłużony.

4. czerwca 2008 roku wybuch i zapalenie metanu zabiły w „Boryni” sześciu i raniły 17 innych górników. Czterech pracowników zginęło na miejscu, dwaj inni zmarli później w szpitalu na skutek doznanych poparzeń. Górników zabiła wysoka temperatura i fala uderzeniowa, jaka powstała po wybuchu.

Po katastrofie rejon kopalni został odizolowany od pozostałych wyrobisk tamami przeciwwybuchowymi. Tłoczono tam azot, aby zminimalizować zagrożenie pożarowe. O tym, że ono istnieje, świadczyły podwyższone stężenia tlenku węgla, sugerujące, że w zrobach (miejscach po eksploatacji) był pożar.

Inspektorzy prowadzącego postępowanie Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku przesłuchali dotąd m.in. górników, którzy byli w chwili wybuchu metanu pod ziemią, ratowników górniczych, dozór i kierownictwo kopalni. Przeanalizowano też całą dokumentację prowadzonych na dole prac.

Osobne śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Prokurator uczestniczył w wizji lokalnej w kopalni w miniony piątek. - Czekamy teraz na opracowanie wyników wizji przez organy nadzoru górniczego. W zależności od ich treści ocenimy ich przydatność dla śledztwa – powiedział rzecznik gliwickiej prokuratury Michał Szułczyński. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Wacławek: Restrukturyzacja to jest przygotowanie PGG do zmian, które są nieuchronne

Rozmowa z Grzegorzem Wacławkiem, prezesem Polskiej Grupy Górniczej ds. restrukturyzacji

Wiemy, ile w weekend zapłacisz za benzynę

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Oznacza to spadek ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.