Kolejna spadkowa sesja na Wall Street

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się zniżkami indeksów Dow Jones i S&P 500 po mocnych spadkach w poniedziałek. Inwestorzy czekają na środową decyzję ws. polityki monetarnej Rezerwy Federalnej USA.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 0,5 proc. i wyniósł 30.364,83 pkt.

S&P 500 na koniec dnia stracił 0,38 proc. i wyniósł 3.735,48 pkt. W poniedziałek indeks spadł o 3,88 proc. i znalazł się w strefie bessy. Od poprzedniego szczytu indeks zanotował zniżkę o ponad 21 proc.

Nasdaq Composite wzrósł o 0,18 proc. i zamknął sesję na poziomie 10.828,35 pkt.

- Perspektywy dla wzrostu PKB wciąż są owiane niepewnością, moim zdaniem, więc nie wierzę, że widzieliśmy już najniższe poziomy na rynku akcji - powiedział James Athey, dyrektor inwestycyjny w Abrdn.

We wtorek akcje Oracle drożały o ponad 10 proc. po tym, jak firma informatyczna poinformowała o wzroście zysków spowodowanym znacznym wzrostem popytu w swojej działalności, związanej z chmurą danych.

Kurs akcji Twittera lekko wzrósł po wiadomości, że Elon Musk weźmie udział w czwartkowym spotkaniu pracowników.

Zyskiwały akcje Boeinga i McDonald's.

W środę o 20.00 czasu polskiego opublikowany zostanie komunikat po posiedzeniu Rezerwy Federalnej USA, a 20.30 prezes J. Powell będzie miał konferencję prasową. Rynki widzą teraz ponad 90-proc. szansę na podwyżkę stóp procentowych o 75 pb na posiedzeniu Fed - według FedWatch grupy CME, które śledzi zmiany na rynkach terminowych kontraktów na stopę funduszy federalnych.

- Zaledwie dwa dni temu nie wyobrażałem sobie przez sekundę, że będziemy poważnie rozmawiać o podwyżce o 75 punktów bazowych na posiedzeniu Fed w tym tygodniu, ale w ciągu jednej sesji rynek doprowadził do takiej możliwości, a Fed nie może jej teraz skorygować, nawet jeśli by chciał. Ich problem polega na tym, że jeśli w środę nie będzie podwyżki o 75 pb, Fed ryzykuje, że dojdzie do gołębiego szoku, co utrudni im pracę w przyszłości - powiedział James Athey, dyrektor inwestycyjny w Abrdn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki.