Kolejna miliardowa umowa „Bogdanki” i Elektrowni Kozienice

Bogdanka AZ

fot: Anna Zych

Środki budżetowe przeznaczone na inwestycje początkowe mogą być wykorzystane między innymi na dofinansowanie drążenia wyrobisk i głębienia szybów

fot: Anna Zych

Na około 6 miliardów złotych dziennik „Rzeczpospolita” szacuje wartość umowy, którą mają podpisać lubelska kopalnia „Bogdanka” i Elektrownia Kozienice. Wieloletni kontrakt jest związany z planami budowy nowego bloku o mocy około 1000 MW.

 

Będzie to druga umowa zawarta pomiędzy tymi firmami. Na początku marca podpisały one piętnastoletni kontrakt na dostawy węgla do działających już bloków w elektrowni. Jego wartość oszacowano na ponad 10 mld zł. Według informacji dziennika nowy kontrakt jest związany z planami budowy bloku o mocy około 1000 MW, do którego będzie potrzebne paliwo.

„Bogdanka” i Kozienice to pierwsze firmy w branży, które wracają do pomysłu wieloletnich kontraktów na dostawy paliwa. Kopalnia dzięki takim działaniom gwarantuje sobie zbyt i nie ma problemu z zalegającym węglem.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.