Kolejna katastrofa w chińskiej kopalni: 12 zabitych, wielu uwięzionych

Wybuch gazu w kopalni węgla w środkowych Chinach spowodował śmierć co najmniej 12 górników - poinformowały dziś państwowe media. 32 górników jest uwięzionych pod ziemią.

Do wypadku w prywatnej kopalni w prowincji Henan doszło w środę wieczorem. Około 100 ratowników usiłuje dotrzeć do uwięzionych. Agencja Xinhua poinformowała, że szef tej kopalni Wang Guozheng "zniknął"; władze zarządziły zablokowanie jego majątku.

 

Jest to już druga katastrofa górnicza w Chinach w tym tygodniu. Od niedzieli ratownicy usiłują dotrzeć do 153 górników, uwięzionych w zalanej kopalni w prowincji Shanxi. Zarząd kopalni oskarżono o ignorowanie zasad bezpieczeństwa.

 

W 2009 roku wypadki w chińskich kopalniach pochłonęły ponad 2,6 tys. ofiar śmiertelnych. Najgorszy pod tym względem był jednak rok 2002, kiedy zginęło aż 6995 górników. W dalszym ciągu przyczyną większości wypadków jest lekceważenie zasad bezpieczeństwa.

 

Czytaj też:

Ratownicy usiłują dotrzeć do 153 górników uwięzionych w chińskiej kopalni

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.