Kolejna fala hejtu pod adresem górników i Ślązaków przelewa się przez społecznościowe media

fot: Krystian Krawczyk

Z obserwacji wynika, że przez właścicieli nadmorskich pensjonatów i hoteli mieszkańcy województwa śląskiego są oczekiwanymi gośćmi, którzy w wakacje zaludnią plaże i deptaki

fot: Krystian Krawczyk

Media donoszą o skandalicznych praktykach właścicieli hoteli, pensjonatów i kwater dla turystów, którzy odmawiają przyjmowania mieszkańców województwa śląskiego, a zwłaszcza górników i ich rodzin. Zadzwoniliśmy do kilkunastu takich miejsc i w żadnym nie odmówiono nam noclegu, kiedy powiedzieliśmy, skąd przyjeżdżamy. Biznes to biznes, a mieszkańcy Górnego Śląska są jednymi z bardziej zamożnych, przez co po prostu – pożądanych turystów. Nie zmienia to jednak faktu, że przez media, zwłaszcza społecznościowe, przetacza się kolejna fala hejtu pod adresem regionu i jego mieszkańców.

Nawet jeśli pojedyncze kwatery mają opory przed przyjmowaniem mieszkańców Śląska, to skala zjawiska jest naprawdę niewielka. Potwierdza to Polska Izba Turystyki, która informuje, że nikt nie zgłosił wprowadzenia dodatkowych obostrzeń dla klientów z naszego województwa. Śląski oddział izby słyszał zaledwie o jednym przypadku odmowy, który dotyczył grupy górniczych rodzin z Rybnika oraz kilku dotyczących turystyki indywidualnej. Co innego, jeśli chodzi o nastawienie mieszkańców turystycznych miejscowości, którzy boją się „przywleczenia zarazy”. Media donoszą o kamieniach rzucanych w kierunku samochodów ze śląskimi tablicami rejestracyjnymi, wybitych szybach i listach z obelgami za wycieraczkami.

„Dlaczego Ślązacy przyjeżdżają nad morze? To nieodpowiedzialne!”, „Ja p… zabijcie ten Śląsk, zanim złoży jaja”, „Jakbyś miała tyle odpowiedzialności, co brudu za paznokciem, tobyś siedziała na d... Ale nie, Ślązakom wszystko wolno i wszystko mają w d...”, „Niestety głupota nie jest zabroniona, więc Ślązaki jeżdżą, gdzie się da”, „Śląsk zawalony wirusem, a dzisiaj Półwysep Helski zawalony samochodami ze Śląska. Druga fala nadchodzi?”, „Państwa ze Śląska nie obsługujemy”. Od takich wpisów roi się internet. A jak to wygląda w rzeczywistości?

– Trafiłam w miejsce, w którym nie było takich przypadków. Ze Śląska było tylko paru wczasowiczów. Bez problemu z rezerwacją, nikt nie pytał, skąd jestem. Tak samo w restauracji, smażalni – pisze katowiczanka, która spędziła tydzień w Rowach w województwie pomorskim.

Dodaje, że jednak coraz częściej się słyszy o odmowach rezerwacji, kiedy ktoś przyznaje, że jest ze Śląska, i niszczeniu aut.

– To będzie narastało, a lato i wakacje tużtuż – podkreśla.

Śląska dziennikarka Katarzyna Gruchlik spędziła nad morzem tydzień.

– Mam rodzinę na wyspie Wolin. Siedzieliśmy w ogrodzie i przyszła sąsiadka. Po rejestracji samochodu zorientowała się, że przyjechaliśmy ze Śląska. Rzuciła: „A bo tam u was ten wirus jest”. Powiedziałam, że jest wszędzie, u nas tylko robią więcej testów na konkretnej grupie. Na tym rozmowa się skończyła – opowiada Katarzyna.

Dodaje, że i ona, i jej znajomi nie mieli żadnego problemu z wynajęciem pokoi.

– Wiem za to jedno, nad morzem mają w nosie wszystkie nakazy. Maseczki zakładają zazwyczaj przyjezdni – podsumowuje dziennikarka.

Pojawiła się też ciekawa reakcja na hejt pod adresem Śląska. Czterech Górnoślązaków ruszyło przez Polskę na Kaszuby w rowerowym rajdzie ze słoikiem śląskiego powietrza (krauza ze ślōnskim luftym) – symbolem sprzeciwu na hejt.

– Kaszubi nie boją się naszego śląskiego powietrza, mimo zarazy, jaka jest w Polsce i na świecie – podkreśla Peter Langer, szef Śląskiej Ferajny, która wspiera tę akcję.

Mieszkają w Rudzie Śląskiej, Zabrzu, Świętochłowicach i Chorzowie. Razem nie tylko pracują, ale również wędrują po górach i uprawiają kolarstwo. Yndriu, Luis, Daro i El-Hauptmann wyruszyli w rajd rowerowy. Do przejechania – prawie 700 km. Słoiki z powietrzem przekażą przedstawicielom zaprzyjaźnionego Stowarzyszenia Osób Narodowości Kaszubskiej.

W poniedziałek, 8 czerwca, Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny kraju, odniósł się do hejtu, jaki spada na Ślązaków.

Łukasz Szumowski, minister zdrowia, podkreślał wielokrotnie, że wokół osób ze Śląska i górników pojawiło się wiele niesprawiedliwych i krzywdzących opinii.

– Proszę nie stygmatyzować Śląska. Zakażenia poziome w tym województwie, z wyjątkiem ognisk w kopalniach, są na takim poziomie, jak w innych regionach kraju. Wirus nie zniknął, epidemia nie zniknęła. Mamy nowe ogniska i one nadal będą się pojawiać. Wzrosty zakażeń w ostatnich dniach są także np. w Hiszpanii. Różnica jest taka, że to wzajemne zarażanie się od siebie w życiu codziennym jest obecnie minimalne. Duże zakłady pracy, w tym kopalnie, to miejsca, gdzie mogą wystąpić ogniska. I one będą się pojawiać w różnych miejscach Polski, tak jak i w innych krajach – podkreślił Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach