Koleje Śląskie: tegoroczne straty oszacowano na 54 mln zł

fot: ARC

Mirosław Sekuła ma 58 lat. Urodził się w 1955 r. w Strzelcach Opolskich, jest żonaty, ma dwoje dorosłych dzieci...

fot: ARC

Na 54 mln zł wstępnie szacowane są tegoroczne straty Kolei Śląskich, pod warunkiem wdrożenia programu naprawczego - poinformował w poniedziałek marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Jeśli program nie byłby wdrażany, straty przekroczyłyby 110 mln zł.

Aby poprawić bieżącą sytuację przewoźnika, 25 lutego sejmik regionu zdecydował o krótkoterminowym pożyczeniu mu 6 mln zł na uregulowanie bieżących i najpilniejszych zobowiązań. Pożyczka ma być zwrócona w trzech miesięcznych ratach w lipcu, sierpniu i wrześniu tego roku - po obniżeniu kosztów przewoźnika wskutek wygaszania najmniej korzystnych umów.

Pytany na antenie Radia Katowice, czy ta pożyczka to dobry interes dla samorządu woj. śląskiego, Sekuła odpowiedział, że "trzeba zrobić wszystko, żeby Koleje Śląskie nie upadły () i żeby obsługa pasażerów była właściwa".

- To, co jest naprawdę problemem, to rozmiar strat finansowych spowodowany złym, niewłaściwym, nieodpowiedzialnym wręcz rozpoczęciem działalności Kolei Śląskich na taką skalę (w grudniu ub. roku). Jeżeli byśmy nic nie robili, to wygenerowałoby to dodatkowe koszty stu kilkunastu milionów. Jeżeli wdrożymy program naprawczy, który już Koleje Śląskie opracowały, to w ciągu roku będzie to ok. 54 mln zł strat - dodatkowych środków oprócz 120 mln zł, które i tak płacimy za przewozy - wyliczył marszałek woj. śląskiego.

Przypomniał, że zanim jeszcze Koleje Śląskie przejęły od Przewozów Regionalnych wszystkie połączenia w regionie, obaj ci działający równolegle przewoźnicy kosztowali samorząd woj. śląskiego ok. 155 mln zł w skali roku.

Sekuła podał też, że styczniowy koszt działania przewoźnika wyniósł 25 mln zł, z czego tylko ok. 20 proc. pokryła sprzedaż biletów. Ocenił, że to efekt m.in. bardzo wysokiej liczby gapowiczów.

- Koleje Śląskie muszą być wsparte, aby obsługa pasażerów była właściwa - wskazał marszałek dodając, że w pierwszej kolejności tego wsparcia musi udzielić właściciel spółki, czyli samorząd.

Prócz tego Koleje Śląskie najprawdopodobniej wycofają się z obniżek cen biletów, które - w stosunku do cen poprzedniego przewoźnika - proponowały wchodząc na kolejne trasy.

Według wcześniejszych informacji urzędu marszałkowskiego, w minionych dwóch latach Koleje Śląskie miały straty, choć znacznie niższe niż spodziewana tegoroczna. 2011 r. zamknął się stratą ponad 6 mln zł. Kwota bilansu na 2012 r. nie została jeszcze upubliczniona. Choć do listopada spółka miała wynik dodatni w kwocie ok. 3 mln zł, straty za grudzień według wstępnych szacunków mogą wynieść ponad 10 mln zł.

Na początku marca zarząd woj. śląskiego zwiększył kapitał zakładowy Kolei Śląskich z 15 mln zł do ok. 26,5 mln zł. Przewoźnik otrzymał od samorządu niedawno kupiony spalinowy zespół trakcyjny 221M, dotąd dzierżawiony Kolejom Śląskim. W ten sposób wzrosła szansa na utrzymanie płynności finansowej spółki.

Problemy finansowe Kolei Śląskich są następstwem m.in. chaosu, który powstał wraz z przejęciem od 9 grudnia przez spółkę wszystkich przewozów pasażerskich w regionie. Z powodu kłopotów z taborem, awarii i błędów organizacyjnych, firma nie poradziła sobie z pełną realizacją rozkładu jazdy; początkowo odwoływano ok. 90 kursów pociągów dziennie - wysyłając zamiast nich autobusy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.