Koleje Śląskie: samorząd przeprowadzi audyt finansowy

fot: ARC

Mirosław Sekuła ma 58 lat. Urodził się w 1955 r. w Strzelcach Opolskich, jest żonaty, ma dwoje dorosłych dzieci...

fot: ARC

Samorząd woj. śląskiego przygotowuje audyt finansowy w Kolejach Śląskich. Do zakończenia prac nad dokumentem - co ma nastąpić w marcu - nie będzie informował o kosztach grudniowego kryzysu w spółce ani bieżącej sytuacji finansowej przewoźnika.

Jak poinformował w środowym (6 lutego) komunikacie urząd marszałkowski, trwają "niezbędne uzgodnienia", których wynikiem ma być podpisanie umowy na wykonanie audytu. Efekty tej analizy - wzorem raportu nt. przyczyn falstartu spółki - mają zostać przekazane radnym sejmiku i udostępnione mieszkańcom województwa.

- Najważniejsze jest to, by wszyscy pasażerowie i mieszkańcy województwa śląskiego mieli pełną wiedzę nie tylko na temat przyczyn niepowodzenia startu Kolei Śląskich, ale i sytuacji finansowej przewoźnika. Uważam, że i w tym zakresie musimy być transparentni - powiedział, cytowany w komunikacie, marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła.

Sekuła odniósł się też do pojawiających się w mediach różnych kwot dotyczących kosztów grudniowego kryzysu i aktualnej kondycji finansowej spółki. Zdaniem władz regionu nie oddają one "prawdziwego obrazu strony ekonomicznej powołania projektu Kolei Śląskich"

- Dlatego zdecydowaliśmy, że nie będziemy przekazywać opinii publicznej pojedynczych kwot. Pełny obraz finansów, ze wszystkimi blaskami i cieniami, zostanie upubliczniony w raporcie - wskazał marszałek.

Dotąd pytany o koszty grudniowego kryzysu prezes Kolei Śląskich Michał Borowski podał tylko koszt komunikacji zastępczej, a także kar nałożonych przez organizatora komunikacji za niewysłane pociągi oraz przez zarządcę infrastruktury za zamówiony, a niewykorzystany dostęp do torów. To łącznie co najmniej 3,5 mln zł.

Spółka nie ujawniła pozostałych kosztów - związanych m.in. z pozyskaniem taboru. Borowski przyznał, że będzie to co najmniej kilkanaście milionów złotych.

Utrudnienia na kolei w woj. śląskim rozpoczęły się 9 grudnia, gdy całość przewozów w regionie przejęła spółka Koleje Śląskie. Z powodu kłopotów z taborem, awarii oraz błędów organizacyjnych firma nie poradziła sobie z pełną realizacją przygotowanego przez siebie rozkładu jazdy.

Koleje Śląskie - na podstawie umowy zawartej z samorządem regionu - miały docelowo uruchamiać dziennie 629 pociągów, wcześniej po torach woj. śląskiego jeździło ich ok. 480. Początkowo spółka odwoływała ponad 90 kursów pociągów dziennie - wysyłając zamiast nich autobusy. Po kilku dniach liczba ta spadła do ok. 60.

W połowie grudnia woj. śląskie podpisało z Przewozami Regionalnymi roczną umowę na obsługę przewozów na pięciu liniach międzywojewódzkich, przez co Koleje Śląskie zyskały rezerwę taborową na obsługę połączeń wewnątrz regionu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.