Koleje Śląskie: od lipca z nowym cennikiem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ramach wdrażanego przez Koleje Śląskie programu naprawczego od 1 czerwca spółka ograniczyła liczbę wykonywanych połączeń o 39 proc., a na najpopularniejszych trasach Gliwice-Katowice-Częstochowa oraz Katowice-Tychy - o ponad 40 proc. Trzy połączenia zostały zlikwidowane.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nowy cennik opłat za przejazdy wprowadzą od 1 lipca br. Koleje Śląskie. Ceny biletów w taryfie kilometrowej wzrosną średnio o ponad 5 proc., jednak np. ceny części biletów liniowych pozostaną bez zmian lub spadną.

Jak poinformował w czwartek (16 czerwca) rzecznik spółki Michał Wawrzaszek, nowy cennik ustalano m.in. wychodząc z założenia, że jakość usług - często niezależnie od przewoźnika - nie jest taka sama na wszystkich odcinkach.

- Analizie poddana została atrakcyjność naszego rozkładu jazdy, średnia frekwencja w pociągach w odniesieniu do konkretnych relacji, czas przejazdu na danej trasie oraz oferta czasowa i cenowa alternatywnych środków transportu, w tym samochodów osobowych. Odeszliśmy od filozofii bardzo podobnych cen na wszystkich relacjach, niezależnie od standardu usług - wskazał Wawrzaszek.

Korekty dotyczą wszystkich rodzajów biletów. Ceny biletów w podstawowej taryfie kilometrowej wzrosną (kolejne przedziały odległościowe wyceniono w równych złotówkach). Według spółki średni poziom podwyżek cen biletów jednorazowych w taryfie kilometrowej wyniesie 5,33 proc. (w kategorii do 100 km - 8,22 proc.), natomiast biletów miesięcznych - 6,67 proc. (w kategorii do 100 km - 6,17 proc.).

Jednocześnie na części odcinków ceny biletów liniowych pozostaną bez zmian, a w niektórych przypadkach spadną (do 50 proc.) lub wydłużone zostaną niektóre dotychczasowe relacje. Wprowadzone zostaną też nowe bilety liniowe.

- Zmiany mają zaowocować wzrostem przychodów nie tylko z powodu wyższych cen na niektórych liniach, ale również wskutek powrotu pasażerów na odcinkach promowanych cenowo - wyjaśnił rzecznik KŚ.

Taką polityką cenową zostanie objęta m.in. północno-zachodnia część tras przewoźnika, czyli relacje Katowice - Bytom - Tarnowskie Góry - Lubliniec - Częstochowa, gdzie będą obowiązywały nowe bilety liniowe za 3 lub 4 zł. Wokół Rybnika za 3 zł będzie można jeździć do Żor, a za 4 zł do Wodzisławia, Rydułtów i Orzesza-Jaśkowic.

Spółka zachwala też bilety liniowe na odcinkach Częstochowa - Dąbrowa Górnicza-Gołonóg (14 zł), Chałupki - Racibórz (3 zł) oraz Racibórz - Rydułtowy (4 zł). Wydłużone zostaną relacje biletów liniowych m.in. z Cieszyna do Chybia i z Czechowic Dziedzic do Bielska-Białej Mikuszowic. Nowe bilety liniowe zostaną wprowadzone na trasach Katowice - Mikołów - Orzesze-Jaśkowice oraz Tychy - Gliwice.

Ponadto w nowym cenniku KŚ wzrosną kary za przejazdy bez biletów, a także zniknie opłata za przewóz wózka dziecięcego. W dalszej kolejności spółka planuje też kolejne nowości biletowo-promocyjne dla przedsiębiorstw, turystów i rowerzystów.

Przewoźnik przypomina, że wcześniejsze zmiany cen biletów miały miejsce ponad trzy lata temu i były to tylko podwyżki. - Od tego czasu wzrosło wiele kosztów zewnętrznych, m.in. o 9 proc. podniesione zostały opłaty za wykorzystanie infrastruktury kolejowej, a o 8 proc. - ceny zakupu energii elektrycznej - zaznaczył Wawrzaszek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.