Koleje Śląskie: Marek W. kończy prezesowanie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Koleje Śląskie ostatnio nie mają dobrej passy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Były prezes Kolei Śląskich podpisał w ubiegłym tygodniu umowę o rozwiązaniu stosunku pracy z dniem 28 lutego - poinformował w czwartek (24 stycznia) rzecznik przewoźnika Maciej Zaremba. Otrzyma ekwiwalent za niewykorzystany urlop oraz wynagrodzenie za jeden miesiąc.

- W ubiegłym tygodniu były prezes, pomimo dalszego przebywania na zwolnieniu lekarskim, podpisał przygotowane przez Koleje Śląskie porozumienie, zakładające rozwiązanie stosunku pracy z dniem 28 lutego 2013 roku. Zgodnie z zawartą umową były prezes otrzyma ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz wynagrodzenie za jeden miesiąc - poinformował rzecznik Kolei Śląskich Maciej Zaremba.

Bezpośrednią przyczyną odejścia ze stanowiska prezesa Kolei Śląskich było zatajenie przez Marka W. faktu trwania procesu dotyczącego działania na szkodę spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa, którą kierował ponad 10 lat temu. Sprawa wyszła na jaw w grudniu - w okresie chaosu, po przejęciu całości przewozów w regionie przez zarządzanego wówczas przez W. samorządowego przewoźnika.

13 grudnia ubiegłego roku ówczesny marszałek woj. śląskiego przyjął jego rezygnację z pełnionej funkcji. Byłego prezesa nadal jednak łączyła ze spółką umowa o pracę oraz akt powołania.

Ówczesny marszałek woj. śląskiego Adam Matusiewicz, który w związku z sytuacją na kolei w regionie sam podał się do dymisji, mówił wówczas, że czuje się przez W. "oszukany i okłamany"; zapowiedział też wtedy wniosek do prokuratury w związku z poświadczeniem nieprawdy w dokumentach, ponieważ Marek W. przed objęciem stanowiska prezesa Kolei podpisał oświadczenie, że nie toczy się przeciwko niemu żadne postępowanie karne.

We wtorek zakończył się proces dotyczący działania na szkodę spółki, którą W. kierował ponad 10 lat temu. Katowicki sąd skazał Marka W. na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat i 100 tys. zł grzywny, nakazał mu pokrycie kosztów sądowych w kwocie ponad 23 tys. zł oraz zakazał mu zajmowania przez 7 lat podobnych stanowisk kierowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Wniosek ws. uchylenia immunitetu posła Wojciecha Króla. „To jest postawienie sprawy na głowie - najpierw chcą stawiać zarzut, a dopiero później wyjaśniać przedmiot sprawy”

Poseł Wojciech Król poinformował, że we wniosku o uchylenie mu immunitetu, złożonym przez Prokuraturę Europejską, brak jest „jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich”. Reprezentująca go adwokat Marta Smołka dodała, że ten wniosek „robi takie wrażenie, jakby prokuratura miała jakąś tezę, która miała być podstawą sformułowania zarzutów i dopiero planowała tę tezę weryfikować”. Dodatkowo wniosek został złożony z błędami formalnymi.

Nożownik w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ma 19 lat, był pod wpływem narkotyków

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala