Kolej: w wakacje pasażerowie polubili Intercity

fot: Andrzej Bęben/ARC

W nowym rozkładzie jazdy PKP Intercity na wielu trasach skrócone mają być czasy przejazdów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 20-proc. wzrost liczby pasażerów w czasie wakacji odnotowała PKP Intercity w przewozach krajowych i międzynarodowych - poinformowała w piątek (16 września) spółka. Od początku czerwca do końca sierpnia z usług polskiego przewoźnika skorzystało w sumie 11 mln osób. Znaczy wzrost, bo blisko 50-proc. spółka odnotowała też w przypadku pasażerów, którzy skorzystali z oferty na przewóz rowerów.

Biuro prasowe PKP Intercity dodało, że odpowiednio w czerwcu, lipcu i sierpniu br. liczba podróżnych w komunikacji krajowej i międzynarodowej wzrosła o 21 proc. (ponad 3,2 mln pasażerów), 21 proc. (3,9 mln pasażerów) i 23 proc. (ponad 4 mln pasażerów) w stosunku do ubiegłego roku.

Znaczy wzrost, bo blisko 50-proc. spółka odnotowała też w przypadku pasażerów, którzy skorzystali z oferty na przewóz rowerów (53 tys. osób).

"W sumie od czerwca do sierpnia PKP Intercity obsłużyło ponad 11 milionów pasażerów, zarówno na pokładach pociągów rejsowych, jak i składów specjalnych dla grup zorganizowanych. Na dobry wynik wpłynęło kilka czynników, m.in. atrakcyjna oferta i duża pula miejsc w pociągach" - dodało biuro prasowe przewoźnika.

Spółka dodała, że od czerwca do początku września pasażerowie mogli skorzystać z przeszło 400 składów kursujących po Polsce i Europie, w tym z 94 pociągów wakacyjnych. Średnio na dobę we wszystkich składach Intercity dostępnych było 121 tys. miejsc, a pociągi zatrzymywały się na 404 stacjach.

Przewoźnik poinformował ponadto, że najpopularniejszymi kierunkami wakacyjnymi były Trójmiasto oraz Kraków. W lipcu i w sierpniu ponad 350 tys. osób wybrało Gdynię, Gdańsk i Sopot, a 370 tys. stolicę Małopolski.

Na popularność polskiego przewoźnika wpłynęły też odbywające się w Krakowie w dniach 25-31 lipca Światowe Dni Młodzieży.

"Uczestniczyły w nich blisko trzy miliony ludzi z całego świata. Pociągami PKP Intercity podróżowało w tym czasie 250 tys. pielgrzymów. Mieli oni do dyspozycji aż 70 dodatkowych pociągów, uruchomionych na zlecenie diecezji oraz ponad 50 składów rejsowych do/z Krakowa. Po raz pierwszy w historii podróżni mogli dotrzeć do stolicy Małopolski składem złożonym z dwóch pociągów Pendolino, na pokładzie którego podróżowało blisko 800 osób".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.