Kolej: smutna rocznica linii kolejowej przez Pyrzowice

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia kolejowa nr 182, stan z początku września 2018 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięćdziesiąt cztery lata temu po raz ostatni pojechały pociągi pasażerskie całą trasą z Tarnowskich Gór przez Pyrzowice do Zawiercia. Odbudowa i elektryfikacja tej linii ma się zakończyć w 2022 r.

Sobota 26 września 1964 r. była ostatnim dniem obowiązywania letniego rozkładu jazdy Polskich Kolei Państwowych. Przewidywał on cztery pary kursów na linii nr 182 łączącej Tarnowskie Góry z Zawierciem. Z Tarnowskich Gór pociągi odjeżdżały codziennie o 3:38, 6:12, 14:25, oraz tylko w dni robocze o 16:51.

Polski projekt, niemieckie wykonanie
Dzień później, wraz z wejściem w życie zimowego rozkładu jazdy PKP, pociągi z Zawiercia skrócono do Żyglina - obecnie będącego dzielnicą Miasteczka Śląskiego. Pomiędzy Żyglinem a Tarnowskimi Górami pasażerów przewoziły zastępczo autobusy PKP, później PKS, a w kolejnych latach WPK. Ostatecznie ruch pociągów pasażerskich na całej trasie ustał w 1975 r.

Linię z Tarnowskich Gór do Zawiercia zaprojektowali przed wojną Polacy. Miała ona prowadzić dalej, w stronę Żarnowca i Jędrzejowa. Inwestycję dokończyli Niemcy w 1942 r.

Tylko przez jeden sezon, latem 1952 r. trasą tą kursował nocny pociąg dalekobieżny, łączący Warszawy przez Częstochowę, Zawiercie i Tarnowskie Góry z Katowicami.

Korzysta kopalnia dolomitu
Prowadzony był też ruch towarowy. Wożono tędy węgiel kamienny do odbiorców w Siewierzu, Porębie czy Mierzęcicach. Jednak potrzebom górnictwa linia ta zaczęła służyć pełną parą, odkąd w 1976 r. założono kamieniołom w okolicach Siewierza, eksploatujący dolomit. Do wyrobiska Górniczych Zakładów Dolomitowych, położonego na północ od Siewierza, doprowadzono bocznicę kolejową z siewierskiej stacji. Urobek był przez lata wywożony jednak w kierunku wschodnim, w stronę Zawiercia.

Natomiast odcinek linii na zachód od Mierzęcic przestał być używany, a w grudniu 1992 r. wyłączony z eksploatacji. Potem większość szyn została tam rozkradziona. Fragmenty kompletnego torowiska zachowały się w Miasteczku Śląskim.

Żyglin - nie, lotnisko - tak!
Pierwsze pomysły reaktywacji linii nr 182 pojawiły się pod koniec XX wieku. Jednak środki finansowe na ten cel zapewniono dopiero w tym roku. Ma to być linia jednotorowa zelektryfikowana, służąca m. in. dowozom pasażerów do lotniska w Pyrzowicach. Planuje się jednak inny układ przystanków. Jak wynika z zapowiedzi, nie będzie peronów pasażerskich w Żyglinie czy Ożarowicach, za to powstaną przystanki tam, gdzie ich nigdy wcześniej nie było, czyli Miasteczko Śląskie Centrum i Pyrzowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.

Zmiany podatkowe mogą mieć pozytywny wpływ na wzrost polskiego PKB

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.

Śląskie znów stolicą światowej lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w Katowicach i Chorzowie

W najbliższy weekend, 22–23 sierpnia 2026 r., województwo śląskie ponownie stanie się centrum światowej lekkoatletyki dzięki Silesia Memoriałowi Kamili Skolimowskiej – polskiej odsłonie Diamentowej Ligi. Najpierw zawodnicy i kibice spotkają się w samym sercu Katowic, a dzień później rywalizacja przeniesie się na Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie.

Na zmianach podatku zyskają etatowcy zarabiający powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto

Na zapowiadanych przez rząd zmianach PIT, w przypadku standardowych umów o pracę, zyskają osoby zarabiające powyżej ok. 11,9 tys. zł brutto miesięcznie - ocenił główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski. Pracujący na etacie maksymalnie zyskają 3,6 tys. zł zł rocznie.