Kolej preferuje nieczynne kopalnie?

fot: Tomasz Rzeczycki

Na Górnym Śląsku kolej przestała się liczyć jako znaczący środek dojazdu do pracy w kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

W pobliżu Elektrowni Łaziska i KWK Bolesław Śmiały prowadzi linia kolejowa nr Tychy – Orzesze Jaśkowice. Jednak ani do kopali, ani do elektrowni nie da się dojechać pociągiem, gdyż kursują tamtędy obecnie tylko składy pospieszne. Chociaż PKP PLK wyremontowała w 2021 r. kolejne perony na tamtej trasie, to nikt z nich nie korzysta. Koleje Śląskie wycofały się z tej linii ponad rok temu, a w obecnym rozkładzie jazdy nie zamierzają tamtędy kursować.

Sytuacja pod względem dojazdu koleją do kopalń i dużych zakładów przemysłowych wygląda na Górnym Śląsku paradoksalnie. Z jednej strony mamy np. czynną kopalnię Bobrek, przy której w ramach remontu zlikwidowano perony przystanku pasażerskiego Bytom Bobrek, czy też czynną kopalnię Brzeszcze, niedaleko której pociągi zatrzymują się tylko w piątki i niedziele. W Pawłowicach, w których działa należąca do JSW kopalnia Pniówek, również nie ma czynnego przystanku kolejowego, chociaż przez wieś przejeżdżają zarówno w dni wolne Koleje Śląskie, jak i okresowo PKP Intercity. Podobna sytuacja jest w Knurowie. Do Ornontowic, gdzie fedruje KWK Budryk, pociągi pasażerskie nie jeżdżą od ponad dwudziestu lat. Odtworzenie linii przewidziane jest w planach na daleką przyszłość.

Z drugiej strony PKP PLK utrzymuje perony na stacji Zabrze Makoszowy przy dawnej KWK Makoszowy, gdzie nie fedruje się już węgla i trwa likwidacja zakładu. Latem pociągiem wąskotorowym dojedziemy zaś w pobliże tarnogórskiej Kopalni Zabytkowej.

Sytuacja taka to oczywiście nie jest złośliwość kolei, lecz skutek splotu różnych okoliczności. W planach kolei jest bowiem np. uruchomienie ruchu pasażerskiego na trasie Tychy - Oświęcim, prowadzącej tuż przy KWK Piast w Bieruniu. W przeszłości do kopalni dojeżdżały pociągi pasażerskie i istniał czynny peron. Po przeprowadzeniu inwestycji pociągi pasażerskie mają tamtędy jechać z prędkością do 120 km/h, a towarowe do 80 km/h.

Tymczasem jednak nawet wyremontowanie peronu nie gwarantuje, że będą się przy nim zatrzymywać pociągi. Przykładem jest linia kolejowa nr 169 Tychy – Orzesze Jaśkowice.

- W ramach realizowanego projektu „Rewitalizacja linii kolejowych nr 140/169/179/885/138 połączenia: Orzesze Jaśkowice – Tychy – Baraniec – KWK Piast – Nowy Bieruń – Oświęcim” planowane jest m.in. odtworzenie nieczynnych oraz budowa nowych przystanków również na linii kolejowej nr 169. W ramach tego projektu przewiduje się uruchomienie przystanków osobowych Orzesze Miasto, Orzesze Zawiść, Łaziska Kopanina [to przystanek przy Elektrowni Łaziska - red.], Wyry. Przystanek osobowy Wyry obecnie jest czynny. Jest on dostosowany do bezpiecznej obsługi podróżnych, dodatkowo posiada podstawowe wyposażenie poprawiające komfort, jak ławki o kosze. Przystanek został wyremontowany w 2021 r. - informuje Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Tymczasem linią 169 Koleje Śląskie kursowały po raz ostatni w rozkładzie jazdy 2020/2021 i to bardzo krótko. Kursował tamtędy od poniedziałku do piątku raz na dobę jeden pociąg do Katowic, zatrzymujący się o 16:12 na stacji Łaziska Średnie, prócz tego także na stacji Orzesze Miasto. Po raz ostatni pojechał on tamtą trasą 22 stycznia 2021 r. Po wyremontowaniu peronów w Wyrach żaden rozkładowy pociąg nie skorzystał z odtworzonego przystanku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.