Kolej na przegląd planów inwestycyjnych na kolei

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKP SA ma w dyspozycji 2300 dworców, z których czynnych jest 600

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przywrócenie dialogu na kolei, integracja usług dla pasażera i przygotowanie do nowej perspektywy finansowej - to najważniejsze zadania, jakie stoją przed nowym zarządem PKP. Mocną stroną powołanych niedawno członków zarządu Jarosława Kołodziejczyka i Mirosława Pawłowskiego jest - zdaniem ekspertów - dobra znajomość branży i otwartość na zmiany. Kolej potrzebuje też przeglądu planów inwestycyjnych.

- Do zarządu wracają kolejarze. W ubiegłych latach pojawiła się świeża krew w postaci osób, które znają się na finansach (np. były prezes Jakub Karnowski był wcześniej prezesem PKO TFI - red.), ale stracono, niestety, wielu fachowców związanych z koleją, czy to od ruchu pociągów, czy od spraw technicznych - ocenia Adrian Furgalski, wiceprezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - Dziś powinniśmy zachować rozsądne proporcje pomiędzy osobami z zewnątrz a osobami, które kolej znają od podszewki.

Nowo powołani na członków zarządu Mirosław Pawłowski (obecnie pełniący funkcję prezesa) i Jarosław Kołodziejczyk są związani z koleją. Pawłowski pełnił funkcję zastępcy naczelnego dyrektora Dyrekcji Infrastruktury Kolejowej, w latach 2006-2008 był też członkiem zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe. Kołodziejczyk był natomiast dyrektorem ds. pozyskiwania środków z Unii Europejskiej w PKP Przewozy Regionalne, dyrektorem Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach i dyrektorem PKP Intercity Zakład Południowy w Krakowie.

- Mocną stroną nowych zarządzających jest to, że znają kolej, oraz że zdobywali doświadczenia także poza branżą, więc znają trendy biznesowe. Teraz wracają do kolei, wnosząc świeże podejście. Mam nadzieję, że wraz z przyszłymi szefami spółek wchodzących w skład grupy stworzą zgraną drużynę, bo wyzwań przed nimi jest sporo - podkreśla Furgalski.

Konkretne zadania będą zależały od wytycznych resortu infrastruktury. PiS w kampanii wyborczej przedstawiał swoje pomysły zmian na kolei. Zgodnie z zapowiedziami zarządzanie nieruchomościami ma zostać przeniesione do PKP Polskich Linii Kolejowych, tym samym samo PKP SA może zostać rozwiązana.

- Należy przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z początkiem końca PKP SA i to może być największe wyzwanie. Dodatkowo, jeśli nie będzie blokady, to nowy zarząd czeka również przygotowanie prywatyzacji największej spółki w portfolio, czyli PKP Intercity. Jestem przekonany, że pozostałe projekty, takie jak sprzedaż zbędnych nieruchomości, będą kontynuowane - zaznacza ekspert TOR.

Istotne będzie również rozliczenie poprzedniej perspektywy finansowej i przygotowanie nowej. Rząd przyjął Krajowy Program Kolejowy do 2023 roku, który przewiduje, że na inwestycje kolejowe, przede wszystkim modernizację szlaków, trafi 67,5 mld zł. Dzięki realizacji programu powinna wzrosnąć długość linii kolejowych i warunki przewozów. Dokument był jednak krytykowany za zbyt dużą ogólność i brak weryfikacji zaplanowanych inwestycji.

- Te inwestycje nie zostały przepuszczone przez tzw. model ruchu, który pokazuje, że warto w daną linię inwestować, bo jest szansa na powrót pasażerów i towarów po jej modernizacji - mówi Furgalski. - Potrzebny jest audyt planów inwestycyjnych kolei. Komisja Europejska zwraca uwagę na to, że znowu nabieramy opóźnienia w nowej perspektywie, dlatego trzeba się przyjrzeć strukturom Polskich Linii Kolejowych i personaliom. To prawdopodobnie dwie rzeczy, które nie zapewniają sprawnej realizacji i przygotowania do inwestycji.

PiS zapowiadał wznowienie projektu budowy kolei dużych prędkości (tzw. projekt igrek), zamiast modernizacji już istniejących linii. Znacznemu skróceniu uległby czas podróży między Warszawą a Poznaniem i Wrocławiem.

- Intercity zaczyna odzyskiwać pasażerów, dlatego trzeba będzie kontynuować program wymiany taboru. Pieniądze są na to przygotowane, jest też lepsza polityka handlowa niż dotychczas, żeby pozyskiwać klientów. Było to już zapowiadane wiele lat, ale mam nadzieję, że w końcu dojdzie do skutku integracja usług dla pasażera.

PiS wskazywał również na dezintegrację systemu taryfowego w przewozach - dziś pasażer musi kupować bilet u wielu przewoźników, a lepszym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie wspólnego systemu biletowego. Co więcej, docelowo taki system miałby być zintegrowany z kartami miejskimi, czyli transportem lokalnym.

- Dwa lata to wystarczający okres na to, żeby takie rozwiązanie, które funkcjonuje z powodzeniem w krajach Europy Zachodniej, wprowadzić w Polsce - ocenia Adrian Furgalski.

Nowy zarząd powinien również - zdaniem Furgalskiego - skupić się na dialogu ze stroną społeczną. Napięcie, który istnieje między władzami spółek a zarządami nie sprzyja rozwojowi biznesu. Spór zbiorowy i zapowiedzi strajku w PKP Cargo wpłynęły na wyniki finansowe grupy i jej notowania na giełdzie. 17 grudnia spółka poinformowała o zawarciu porozumienia ws. zawieszenia strajku do końca marca 2016 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego

Rozmowa netTG.pl - odcinek 55 - Wojciech Kuśpik | Prezes Grupy PTWP. Jak będzie wyglądał Śląsk za 5, 10, 15 lat?

Jak będzie wyglądać przyszłość gospodarcza Śląska za 5, 10 czy 15 lat? Czy przemysł obronny, medycyna i nowe technologie zastąpią odchodzące górnictwo i kurczącą się branżę automotive? O to zapytaliśmy Wojciech Kuśpika, Prezesa Grupy PTWP, organizatora m.in. Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Future Mining Forum & Expo.