Kolej: czeski przewoźnik zaczął kursować między Pragą i Krakowem

1526996408 train6

fot: Leo Express

Podróż pociągiem Leo Express z Katowic do Pragi ma trwać 4 godziny 42 minuty

fot: Leo Express

Czeski prywatny przewoźnik kolejowy Leo Express rozpoczął w piątek, 20 lipca, regularne kursy z Pragi przez Katowice do Krakowa. Plany firmy zakładają zwiększenie częstotliwości przejazdów oraz uruchomienie kolejnych połączeń między czeską stolicą i polskimi miastami.

Przygotowania do wejścia na polski rynek czeskiego prywatnego przewoźnika oferującego międzynarodowe połączenie kolejowe do Pragi trwały od 2017 r. W tym czasie firma uzyskała szereg zgód i zezwoleń, z czego ostatnie - zezwolenie Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego dopuszczające tabor Leo Express na polskie tory - dostała w ostatnich dniach.

- To historyczny moment, po raz pierwszy na polskich torach pojawił się prywatny dalekobieżny przewoźnik - podkreślił w piątek Peter Janczovicz, dyrektor Leo Express Polska.

Jak dodał, pociągi na razie jeździć będą w weekendy. Z Krakowa do Pragi - w poniedziałki i soboty, a Pragi do Krakowa - w piątki i niedziele. Pociąg wyruszy z Krakowa Głównego o godz. 05:04, z Katowic odjedzie o godz. 06:57 i do swojego celu w Pradze dotrze na godz. 11:39. Zatrzyma się także w Skawinie, Zatorze, Oświęcimiu-Dworach, Mysłowicach, Tychach, Pszczynie i Zebrzydowicach. Po czeskiej stronie obsłuży kilka ważnych węzłów i miast, takich jak: Bogumin, Ostrawa, Ołomuniec i Pardubice.

W drogę powrotną z Pragi pociąg wyruszy o godz. 16:10. Przyjazd do Katowic został zaplanowany krótko po godz. 21, a do Krakowa dotrze o godz. 23:19.

Czas jazdy z Krakowa do Pragi wynosi 6 godzin 35 minut, a z Katowic do Pragi 4 godziny 42 minuty. Według przedstawicieli przewoźnika jest to najszybsze dostępne połączenie lądowe na tej trasie.

Połączenie jest realizowane posiadanymi przez przewoźnika pociągami FLIRT produkcji szwajcarskiej firmy Stadler Raidl. Obsługą pasażerów na pokładzie zajmują się stewardzi; wśród udogodnień podróży są gniazdka, bezpłatne wi-fi oraz płatny catering.

Janczovicz zapowiedział, że czeski przewoźnik jest zainteresowany uruchamianiem kolejnych międzynarodowych połączeń z Polski.

- Myślimy o dużych miastach, które nie mają odpowiednich połączeń międzynarodowych z Czechami lub innymi krajami. Większość polskich miast ma niewielką ofertę połączeń transgranicznych i zasługują na lepsze - tu upatrujemy szansy dla nas - powiedział PAP dyrektor. Nie podał jednak konkretnych lokalizacji.

Połączenie Praga - Kraków jest drugim podejściem Leo Express do polskiego rynku kolejowego. W 2013 r. przewoźnik planował przewozy na liniach krajowych Warszawa - Poznań - Szczecin, Warszawa - Kraków i Warszawa - Katowice - Gliwice, ale nie uzyskał wszystkich pozwoleń potrzebnych do wożenia pasażerów w naszym kraju.

Leo Ekspress a.s. to czeski prywatny przewoźnik kolejowy i autobusowy. Firma została założona w 2010 r. i weszła na czeski rynek w listopadzie 2012 r., rozpoczynając jazdy na 364-kilometrowej trasie Praga - Bogumin. Obecnie pociągi przewoźnika jeżdżą też po Słowacji oraz - dzięki przejęciu niemieckiej firmy Locomore - także po tamtejszych torach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami