Kolej: chaosu nie było, ale paraliż - tak i straty również

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie bilety niewykorzystane na pociągi Intercity mogą być zwracane bez żadnych potrąceń

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezes Grupy PKP Jakub Karnowski ocenił w piątek po zakończeniu dwugodzinnego strajku ostrzegawczego na kolei, że spółki kolejowe były dobrze do niego przygotowane. "Chaosu nie było, ale paraliż był" - powiedział dziennikarzom Karnowski.

Między godziną 7 a 9 rano z powodu strajku w całej Polsce zatrzymano ponad 340 pociągów, czyli ok. 1/3 wszystkich, które w tym czasie wyjechały na tory. Łączne opóźnienie pociągów spowodowane przez strajk przekroczyło 27 tys. minut. Przewoźnicy kolejowi do godz. 12.00 będą wzajemnie honorować swoje bilety.

Prezes PKP SA podziękował wszystkim pracownikom, którzy nie przystąpili do strajku. Poinformował dziennikarzy, że w czterech miejscach doszło do zablokowania torów, co jest złamaniem prawa.

- Będziemy ustalać, kto konkretnie zablokował tory i będziemy wyciągać wobec tych osób konsekwencje - powiedział.

Dodał, że konsekwencje te będą polegały na poinformowaniu prokuratury.

Prezes zarządzającej infrastrukturą kolejową spółki PKP PLK Remigiusz Paszkiewicz powiedział dziennikarzom, że łączne koszty strajku dla spółek kolejowych sięgną kilkudziesięciu milionów złotych. Poinformował, że najgorsza sytuacja panowała w czasie strajku na południu Polski: w okolicach Katowic, Wrocławia, Tarnowskich Gór, Krakowa i Rzeszowa.

- Żeby rozładować ten korek pociągów, który został spowodowany protestem, potrzebujemy mniej więcej trzech godzin- dodał.

Szef PKP Intercity Janusz Malinowski poinformował dziennikarzy, że z powodu protestu zostało opóźnionych ok. 100 pociągów tego przewoźnika.

- Wszystkie bilety niewykorzystane mogą być zwracane w naszych kasach bez żadnych potrąceń - powiedział Malinowski. Dodał, że w przypadku pociągów opóźnionych o więcej niż 60 minut pasażerowie mogą ubiegać się o odszkodowanie. Dotyczy to pociągów EIC i ekspresów. Pasażerowie mają 30 dni na złożenie reklamacji.

Karnowski odniósł się także do przyczyn strajku. Przypomniał, że chodzi o brak porozumienia między pracodawcami a związkami w sprawie finansowania ulg na przejazdy dla pracowników i emerytów kolejowych.

- Próbowaliśmy negocjować od 28 grudnia, nie udało się dojść do porozumienia - powiedział prezes. - Niestety sądzimy, że dalsze negocjacje, które już się rozpoczęły, mogą być pretekstem do rozpoczęcia strajku generalnego, ponieważ nie rozumiemy postulatów strony związkowej, która w ostatnich godzinach stała się bardziej polityczna, czego dowodem mogą być wczorajsze wystąpienia strony związkowej w towarzystwie posłów opozycji.

Dodał, że spółki PKP nadal będą rozmawiać w dobrej wierze ze związkowcami, ale przygotowują się na różne możliwości, w tym scenariusz, że może dojść do strajku generalnego.

Wskazał, że postulaty związkowców zostały spełnione, pracownicy będą mieli 99-proc. zniżki na przejazdy drugą klasą, a emeryci kolejowi - 80 proc. Przyznał, że propozycja pracodawców nie obejmuje biletów na pierwszą klasę. Dalsze rozmowy pracodawców ze związkowcami nadal trwają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niższe ceny, niższe zyski. Najlepsza polska kopalnia prezentuje wyniki za I półrocze 2026

Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka opublikowała wstępne wyniki finansowe grupy kapitałowej za pierwsze półrocze 2026 roku. Niższe ceny węgla oznaczają niższe zyski.

Czas pracy w górnictwie – ten problem stale wraca

Problem to wytrzymałość fizyczna pracownika. Przemęczenie bowiem może skutkować wypadkiem przy pracy, albo odbić się na stanie zdrowia zatrudnionego.

Wreszcie jest taniej? Nowe dane GUS

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu wzrosły o 2,5% rok do roku - informuje Główny Urząd Statystyczny. Co z tego wynika dla konsumentów?

Nowe zasady dla OZE. Rząd chce przyspieszyć inwestycje, wspierać biometan i wzmocnić prosumentów

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródła energii. Jak informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska proponowane rozwiązania przyspieszą rozwój odnawialnych źródeł energii, ułatwią realizację inwestycji, zwiększą produkcję biometanu i biogazu oraz wprowadzą korzystne zmiany dla prosumentów, spółdzielni energetycznych i inwestorów.