Kolarska-Bobińska: bezpieczeństwo energetyczne UE wymaga nakładów

 - UE na budowę infrastruktury energetycznej powinna przeznaczyć niewiarygodne sumy pieniędzy - uważa europosłanka Lena Kolarska-Bobińska. Jej zdaniem, Unia powinna to zrobić, jeśli chce być wiarygodna.

Komisarz ds. energii Guenther Oettinger wyliczył niedawno, że na inwestycje w unijną infrastrukturę energetyczną potrzeba ok. biliona euro do 2020 roku.

Prof. Kolarska-Bobińska powiedziała w piątek dziennikarzom, że "jeśli bezpieczeństwo energetyczne jest podstawowym celem politycznym Unii Europejskiej, a tak jest ono określane, to UE powinna przekazać środki tam, gdzie są te najważniejsze cele polityczne, bo inaczej sama będzie niewiarygodna".

W środę Parlament Europejski przyjął raport Kolarskiej-Bobińskiej "W kierunku nowej strategii energetycznej dla Europy na lata 2010-2020". Ocenia on strategię energetyczną Komisji Europejskiej na najbliższe 10 lat, która jest obecnie konsultowana w Brukseli, i formułuje oczekiwania PE wobec niej.

- Strategia jest bardzo dobra; kładzie nacisk na solidarność energetyczną - powiedziała profesor. Zaznaczyła jednak, że postulaty te muszą być realizowane. Dodała, że jest wola polityczna państw do realizacji strategii, ale żeby wybudować taką infrastrukturę w Europie, są potrzebne "niewiarygodne sumy pieniędzy".

Pytana, czy środki na inwestycje energetyczne przewidziane w strategii KE uda się uruchomić już w przyszłym roku, Kolarska-Bobińska odparła: - Myślę, że część tych środków będzie uruchomiona, ale chodzimy w tej chwili "po cienkim lodzie".

- Jeszcze nie zakończyła się debata budżetowa na przyszły rok - zauważyła. Jej zdaniem, niektóre kraje (jak Anglia czy inni płatnicy) chciały ograniczyć wpływ Parlamentu Europejskiego na kształtowanie budżetu w przyszłym okresie. Wyjaśniła, że chodziło o to, "żebyśmy nie mówili tego, że jeśli Unia stawia sobie pewne cele, jeśli chce być wiarygodna, to musi te cele realizować, a nie tylko poganiać kraje i ich firmy" - powiedziała.

Podkreśliła, że prace nad strategią i raportem odbywały się w bardzo szybkim tempie ze względu na debatę budżetową na następny okres finansowy, czyli lata 2014-2020.

Kolarska-Bobińska ma nadzieję, że jej raport będzie częścią strategii Komisji. \\

- Będzie to rozważane i dyskutowane na spotkaniu ministrów ds. energii krajów UE w grudniu br., a następnie będzie przedmiotem debaty głów państw na początku lutego (2011 r.) na szczycie energetycznym UE - podkreśliła polska eurodeputowana. Dodała, że szczyt ten zakończy przygotowania długoterminowej strategii UE dotyczącej energetyki.

Kolarska-Bobińska postuluje m.in. jawność umów międzyrządowych w energetyce oraz umów operatorskich, także w przypadku nowych inwestycji, tj. podmorskiego gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec. Uważa też, że wobec państw i firm unijnych, które nie realizują już obowiązujących ustaw m.in. z II pakietu energetycznego, powinny być wszczęte procedury prawne; popiera budowę paneuropejskich połączeń energetycznych, które przyczynią się do dokończenia budowy jednolitego rynku energii.

Eurodeputowana oceniła, że klimat polityczny w Brukseli sprzyja polityce proekologicznej.

- Mówi się o zamykaniu kopalń i dalszej redukcji CO2, nawet do 30 proc. - powiedziała.  - Musimy poważnie podejść do zmieniającej się polityki energetycznej, a nie tylko prosić o pomoc w zakresie budowania bezpieczeństwa energetycznego - zauważyła.

10 listopada komisarz ds. energii Guenther Oettinger przedstawił nową strategię rozwoju konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpiecznej energii w UE z priorytetami na najbliższe 10 lat. Aby przyspieszyć najważniejsze strategiczne projekty UE, Komisja chce m.in. uprościć przyznawanie pozwoleń na budowę, które będą określały maksymalny czas realizacji inwestycji od przyznania środków UE. Z budżetu UE po roku 2013 miałyby być środki na nierentowne, ale ważne połączenia energetyczne.

jzi/ pad/ gma/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.