Przywrócenie ruchu koksowni będzie stopniowe, bezpieczne i pod kontrolą

fot: Witold Gałązka/ARC

Produkcja koksowni Victoria dzięki szóstej baterii wzrośnie o 20 proc.

fot: Witold Gałązka/ARC

Ostrawska spółka OKK Koksovny nie wznowiła jeszcze produkcji po powodzi i nie wiadomo jeszcze, kiedy to nastąpi. Firma działa w tzw. awaryjnym reżimie technologicznym. Firma nie oszacowała jeszcze szkód – powiedział rzecznik spółki Jindřich Vaněk.

Spółka produkuje koks w zakładzie Svoboda w Ostrawie-Přívozie, która została zalana po wystąpieniu Odry.

- Samym piecom nic się nie stało. Zaletą jest to, że budując koksownię na początku XX w. zrealizowano wiele zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Jednak spora część infrastruktury elektrycznej została zalana – dodał Vaněk.

Według niego na terenie koksowni znajdowało się półtora metra wody.

– Szkody nie zostały jeszcze wyliczone. Eksperci się temu przyglądają, a my je jedynie oceniamy. Ale możemy jeszcze nie dostrzec wszystkich szkód. Dopóki nie będziemy w pełni działać i nie przejdziemy wszystkich etapów technologicznych, nawet nie wiemy, jakie tak naprawdę mogą one być, bo w trakcie rozruchu może się okazać, że coś nie działa tak, jak należy – powiedział rzecznik.

Według niego przywrócenie ruchu koksowni ma być stopniowe, bezpieczne i pod kontrolą kierownictwa firmy.

- Nie mamy jeszcze informacji, kiedy produkcja osiągnie pełną wydajność. Chcielibyśmy, żeby stało się to w ciągu najbliższych dni. Czeka nas sporo pracy i do tego jesteśmy uzależnieni od wielu czynników zewnętrznych, po części także od dostaw węgla z Polski – powiedział rzecznik.

Spółka OKK Koksovny produkuje różne rodzaje koksu i jest największym producentem koksu odlewniczego w Europie. Produkują także gaz koksowniczy, smołę, benzen, siarczan amonu i siarkę elementarną. Zatrudniają około 500 osób. Firma należy do holdingu MTX Group Petra Otavy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.