Koko, koko Euro spoko?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tyle każdy ze swojej kieszeni dołożył do Euro 2012

fot: Andrzej Bęben/ARC

Euro 2012 można zaliczyć do udanych. Tylko organizacyjnie, bo sportowo i finansowo już nie - taki pogląd prezentują eksperci Instytutu Globalizacji. Budowa stadionów w czterech miastach gospodarzach kosztowała ok. 5 mld zł, co oznacza, że każdy z podatników zapłacił za to średnio 222 złote.

- To oznacza, że do każdego biletu dopłacimy średnio 12 tysięcy złotych. A jeśli chcielibyśmy liczyć wszystkie inwestycje, które zrealizowano pod hasłem Euro, czyli wydane 95 mld zł, to do jednego biletu dopłacalibyśmy tyle, ile kosztuje loża pana Abramowicza - wylicza Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.

Czyli blisko 5 mln zł. Bilans finansowy jest niekorzystny także dlatego, bo zabrakło gotówki na sfinansowanie wielu inwestycji.

- W przyszłości poniesiemy również koszty finansowe tej imprezy, bowiem powstają koszty związane z kredytami. Te wszystkie inwestycje prowadzone są na kredyt, który już od zakończenia imprezy musimy spłacać - zauważa prezes Instytutu Globalizacji.

Można się cieszyć z sukcesu organizacyjnego, jednak z finansowego punktu widzenia Euro 2012 to impreza ponad nasze możliwości. Ostatecznie do imprezy dopłaci każdy z nas i następne pokolenia.

- Wszelkie raporty ukazujące finansową stronę Euro mówią jednoznacznie, że tego typu imprezy są deficytowe - stwierdza Tomasz Teluk. - Ktoś, kogo nie stać, robi małe, skromne wesele w wiejskim kościółku, natomiast myśmy zorganizowali imprezę w stylu iście bizantyjskim, którą będą spłacać przyszłe pokolenia.

Z 95 mld zł przeznaczonych na inwestycje związane z Euro 2012, 4 proc. zostało przeznaczone na stadiony, reszta zaś na rozbudowę lub modernizację infrastruktury. To - zdaniem ekspertów Instytutu Globalizacji - będzie procentować w przyszłości w postaci zwiększonego tempa rozwoju gospodarczego kraju.

Realnym, choć niewymiernym, zyskiem z Euro jest też promocja turystyczna kraju. Z badań Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że aż 70 proc. turystów z zagranicy dobrze oceniło pobyt w Polsce podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.