Kojotki jadą do Chin

fot: ARC

Janowskie Kojotki w pełnym rynsztunku. Już w lipcu wyruszą na zawody do Chin. Trzymajmy kciuki

fot: ARC

To jeden z niewielu takich klubów w Polsce. Tu gry w hokeja na lodzie uczą się dziewczyny.

- Dzielnie znoszą trudy treningów, a podczas rozgrywek są wyjątkowo waleczne – chwali swe podopieczne trener Paweł Palenta, na co dzień sztygar zmianowy w kopalni Murcki-Staszic. W lipcu młode hokeistki z Naprzodu Janów wybierają się na turniej do Państwa Środka!

Hokej uczy, bawi i wychowuje – co do tego nie można mieć wątpliwości. Dziewczęca drużyna Kojotek Naprzodu Janów powstała trzy lata temu. Trenują podzielone na grupy wiekowe. Najmłodsze dzieci w wieku od 5 do 9 lat tworzą team minihokeja, starsze (od 9 do 12 lat) należą do Mikrusek. Żaczki to już hokeistki wypisz wymaluj. Mają 13-17 lat i mogą pochwalić się sporymi umiejętnościami, których mógłby im pozazdrościć niejeden rówieśnik.

- Tej dyscypliny uczyć można od 5. roku życia. To najlepszy okres życia młodego człowieka. Przygoda z hokejem na zaczyna się, rzecz jasna, od nauki jazdy na łyżwach. Ważne, aby odbywała się przez zabawę, a zajęcia były zróżnicowane i ciekawe. Sama jazda na łyżwach ćwiczy równowagę, rozwija gibkość i hartuje organizm – przyznaje Paweł Palenta.

Dzieciaki palą się do gry
Opanowanie jazdy na łyżwach trwa przeciętnie rok. Potem już do treningów można włączyć kij i krążek. Siedmiolatki rozgrywają piętnastominutowe mecze na wydzielonej części lodowiska. Ich drużyny składają się z czterech zawodników. Wola walki jest wprost niesamowita. Jeśli dzieciaki palą się do gry, to jest już połowa sukcesu, ale też z wiekiem trzeba więcej czasu poświęcać na trening.

Hokejowi trenerzy uważają, że dziewczynki łatwiej uczy się tego sportu niż chłopców. Mają twarde charaktery, są stanowcze, ale też delikatniejsze.

- Należy uważać, aby przypadkiem którejś nie urazić podniesionym głosem lub ciągłymi uwagami. Dziewczęcy i w ogóle żeński hokej jest ponadto o wiele mniej brutalny niż ten w wykonaniu mężczyzn. Mniej jest tu gry ciałem, rzutów na bandę, bezpośrednich starć pomiędzy zawodniczkami.

Co ciekawe, do 14. roku życia dziewczęta mogą rozgrywać swoje mecze z drużynami złożonymi z chłopców lub występować w składach mieszanych.

Obecnie pod okiem trzech trenerów wspomaganych przez dochodzącego trenera bramkarzy doskonali swe umiejętności na stałe ok. 70 dziewcząt. Co jakiś czas radą służą polskie kadrowiczki: Joanna Orawska, Martyna Sass i Oliwia Tomczuk. Gdzie więc można zobaczyć Kojotki w akcji? Przede wszystkim na macierzystym lodowisku. W ub.r. zaprezentowały się na Jantorze podczas Światowego Weekendu Hokeja Kobiet pod patronatem IIHF. Brały także udział w ramach Global Girls Game - maratonie meczów rozgrywanych w jednym czasie w wielu krajach na całym świecie wyłącznie przez dziewczyny. W każdym pojedynku stają naprzeciw siebie drużyny „jasne” i „ciemne”. Po rozegraniu wszystkich następuje zsumowanie punktów i podaje się globalny wynik meczu. Słowem, zabawa na całego, ale też zacięta rywalizacja na światową skalę. W ub.r. mecze w ramach Global Girls Game odbyły się w Polsce po raz pierwszy.

Co ciekawe, wśród Kojotek Naprzodu Janów trenuje czterech chłopaków. Choć mogliby uprawiać hokeja wśród rówieśników w innym klubie, wybrali Naprzód Janów.

Hokejowy bakcyl
Niejeden rodzic zapyta pewnie: a co ze sprzętem. Nie dość, że drogi, to jeszcze ciężki. Nic bardziej mylnego.

- To już nie te czasy, kiedy cały ekwipunek hokeisty ważył ponad 10 kg. Dziś sprzęt produkuje się z nowoczesnych, lekkich materiałów. Stąd też sam hokej staje się szybszy i coraz bardziej widowiskowy. Ochraniacze na klatkę piersiową, ramiona i łokcie, spodenki, getry na golenie, rękawice, nie są aż tak drogie. W klubie można zresztą skorzystać z kasków i kijów. Staramy się pozyskiwać sprzęt. Jest go coraz więcej - opowiada Paweł Palenta.

Anna Rehlich, animatorka dziewczęcego hokeja, a zarazem prezes Klubu Kojotki Naprzód Janów, dzięki której całe przedsięwzięcie wciąż się kręci, zapewnia, że o janowskich hokeistkach usłyszymy jeszcze wiele pochlebnych opinii.

- Mamy wspaniałą drużynę, a hokej to najszybciej rozwijający się sport na świecie. Rodzice ze swoimi córkami mogą odwiedzić nas na treningu. Być może połkną hokejowego bakcyla – zaprasza.

Tymczasem w dniach 21-31 lipca br. w Pekinie spotka się 20 młodzieżowych drużyn z całego świata, aby wymienić się hokejowym doświadczeniem w międzynarodowym gronie. Nie zabraknie wśród nich Kojotek. Wystąpią jako pierwsza i jedyna kobieca drużyna z Polski. Tym miłym akcentem rozpocznie się promocja Zimowych Igrzysk Olimpijskich Beijing 2022.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.